04-07-2026, 09:12 PM
Tak myślę, co jeszcze mogło się stać, bo coś się stało. Za duża zmiana i za szybko, żeby to było dzieło przypadku, wyspania się czy czegoś takiego. Niedawno trochę D3 zjadłem, miałem po niej jazdy z magnezem i wapniem, trochę to uzupełniałem, ale też nie bardzo mocno. Niemniej taka poprawa na longecity była opisywana jako związana z uregulowaniem gospodarki wapniem. Tu też może być opcja, że kreatyna coś odblokowała, co umożliwia lepszy metabolizm D3. Ale nie bardzo chce mi się w to wierzyć.
Podobnie kwas alfa liponowy. Biorę go, ale mało. W badaniach pomagały dawki dosłownie ponad dziesięć razy wyższe. Ja biorę malutko i tylko raz dziennie. Niemniej on bardzo silnie chroni komórki nerwowe.
Hmm... jeszcze jedna rzecz, dodam ją w edycji do poprzedniego postu, bo to ważne. Olej z ogórecznika, to też wypiłem wczoraj, po dość długiej przerwie bez niego. I on bardzo mocno współgra z witaminą B6, niezbędną do jego przemian.
Żelazo czy tryptofan raczej nie mają tu większego znaczenia, na razie trypto nie będę brał, żelazo co drugi dzień, bo widzę, że ogólnie pomaga, pomimo tryptofanu nie wróciły objawy zespołu.
B1 powinienem brać tak czy tak, ale B6 się trochę boję, z uwagi na jej wysoką toksyczność przy przekroczeniu pewnej dawki. Co prawda do niej jest mi bardzo daleko, ale niektórzy ludzie są bardzo wrażliwi i nawet 15 mg może spowodować zatrucie. Co prawda takie przypadki są ultra wyjątkowe, ale ja biorę ponad 50 mg.
Podobnie kwas alfa liponowy. Biorę go, ale mało. W badaniach pomagały dawki dosłownie ponad dziesięć razy wyższe. Ja biorę malutko i tylko raz dziennie. Niemniej on bardzo silnie chroni komórki nerwowe.
Hmm... jeszcze jedna rzecz, dodam ją w edycji do poprzedniego postu, bo to ważne. Olej z ogórecznika, to też wypiłem wczoraj, po dość długiej przerwie bez niego. I on bardzo mocno współgra z witaminą B6, niezbędną do jego przemian.
Żelazo czy tryptofan raczej nie mają tu większego znaczenia, na razie trypto nie będę brał, żelazo co drugi dzień, bo widzę, że ogólnie pomaga, pomimo tryptofanu nie wróciły objawy zespołu.
B1 powinienem brać tak czy tak, ale B6 się trochę boję, z uwagi na jej wysoką toksyczność przy przekroczeniu pewnej dawki. Co prawda do niej jest mi bardzo daleko, ale niektórzy ludzie są bardzo wrażliwi i nawet 15 mg może spowodować zatrucie. Co prawda takie przypadki są ultra wyjątkowe, ale ja biorę ponad 50 mg.



