04-07-2026, 05:45 PM
Wylazłem dziś pokrzyw nazbierać (nie ma jeszcze, ex mi nagadała że je, ale to cieplejsze rejony), idę i aż mnie zatkało. Tak bardzo mi się wzrok wyostrzył, tyle szczegółów otoczenia mnie zaatakowało, jakbym okulary założył. Teraz zastanawiam się, co jest grane, czy mi się neurony uaktywniają, przez co więcej komórek w mózgu obsługuje bodźce wzrokowe, czy po prostu lekko zmieniła się akomodacja soczewki oka, przez co zmniejszyła się krótkowzroczność. Okularów nie mam idealnie dobranych, więc to byłoby możliwe.
No ale jest też to odczucie większej kontroli ruchu, czy przy pisaniu na klawiaturze, czy przy wykonywaniu codziennych czynności. Też mam od rana mocniejsze.
Coś z tego, co wczoraj zrobiłem, trafiło w czuły punkt. Nie kreatyna, bo akurat wczoraj nie brałem, nie piracetam, bo też go nie wciągałem. Choliny też nie za dużo. Nie brałem przez ostatnie dni niacynamidu. Hmm, co tam mogło być...
- duża dawka tryptofanu przed snem
- cały dzień jadłem b complex
- dodatkowo duża dawka B6 i duża dawka B1 w formie benfotiaminy
- zwiększyło się wysycenie żelazem, minął stres oksydacyjny wywołany jego dużym stężeniem we krwi, które trwa przez kilkanaście godzin po zażyciu
- kwas alfa liponowy
- napar z korzenia lukrecji
Jakbym miał na coś stawiać, to na B6 lub B1. I jak pisałem wczoraj, może odblokowanie niektórych szlaków metabolicznych przez kreatynę było przyczyną, dla której te witaminy mogły zrobić co do nich należy.
W obu przypadkach poprawy, w 2010 i w 2020 były jednocześnie duże dawki witamin z grupy B oraz kreatyna.
No ale jest też to odczucie większej kontroli ruchu, czy przy pisaniu na klawiaturze, czy przy wykonywaniu codziennych czynności. Też mam od rana mocniejsze.
Coś z tego, co wczoraj zrobiłem, trafiło w czuły punkt. Nie kreatyna, bo akurat wczoraj nie brałem, nie piracetam, bo też go nie wciągałem. Choliny też nie za dużo. Nie brałem przez ostatnie dni niacynamidu. Hmm, co tam mogło być...
- duża dawka tryptofanu przed snem
- cały dzień jadłem b complex
- dodatkowo duża dawka B6 i duża dawka B1 w formie benfotiaminy
- zwiększyło się wysycenie żelazem, minął stres oksydacyjny wywołany jego dużym stężeniem we krwi, które trwa przez kilkanaście godzin po zażyciu
- kwas alfa liponowy
- napar z korzenia lukrecji
Jakbym miał na coś stawiać, to na B6 lub B1. I jak pisałem wczoraj, może odblokowanie niektórych szlaków metabolicznych przez kreatynę było przyczyną, dla której te witaminy mogły zrobić co do nich należy.
W obu przypadkach poprawy, w 2010 i w 2020 były jednocześnie duże dawki witamin z grupy B oraz kreatyna.



