04-07-2026, 12:59 AM
...za to znowu zagoiła się warga.
Hmm... brałem wszystkie z grupy B, oprócz B6, którą czasem miałem w magnezie. Tylko że w tym magnezie było 30% zapotrzebowania, a w suplach z innymi było po kilka, nawet kilkadziesiąt tysięcy. Jest taka zasada, że organizm pozbywa się nadmiaru tych witamin łącznie, czyli duże dawki jednej mogą doprowadzić do niedoboru pozostałych. Na ile to prawda, na ile mit internetowy nie wiem, ale faktem jest, że miałem mieszankę wszystkiego oprócz B6.
Co więcej, P5P może nie działać na skórę, ona jest aktywna w mózgu, gdzie zwykła B6 dopiero musi być przerobiona przez wątrobę, ale to ta zwykła pomaga problemy skórne, w tym łojotokowe zapalenie i właśnie wyschnięte usta.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34302584/
Chociaż widzę, że ludzie właśnie P5P sobie leczyli łojotokowe zapalenie skóry.
No nic, mam tylko tę zwykłą formę, więc tak czy tak nie mam dużego wyboru.
Hmm... brałem wszystkie z grupy B, oprócz B6, którą czasem miałem w magnezie. Tylko że w tym magnezie było 30% zapotrzebowania, a w suplach z innymi było po kilka, nawet kilkadziesiąt tysięcy. Jest taka zasada, że organizm pozbywa się nadmiaru tych witamin łącznie, czyli duże dawki jednej mogą doprowadzić do niedoboru pozostałych. Na ile to prawda, na ile mit internetowy nie wiem, ale faktem jest, że miałem mieszankę wszystkiego oprócz B6.
Co więcej, P5P może nie działać na skórę, ona jest aktywna w mózgu, gdzie zwykła B6 dopiero musi być przerobiona przez wątrobę, ale to ta zwykła pomaga problemy skórne, w tym łojotokowe zapalenie i właśnie wyschnięte usta.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34302584/
Chociaż widzę, że ludzie właśnie P5P sobie leczyli łojotokowe zapalenie skóry.
No nic, mam tylko tę zwykłą formę, więc tak czy tak nie mam dużego wyboru.



