04-05-2026, 11:39 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-06-2026, 12:36 AM przez tomakin.)
Zwiększyłem wczoraj kreatynę i dziś znowu jest lepiej. Zastanawiam się teraz, jak można wybadać, które kwasy tłuszczowe będą spadać przy nieprawidłowej metylacji. Zakładam, że mam z metylacją problemy, bez dowodu, ale dużo na to wskazuje. Mam też łojotokowe zapalenie skóry, które mocno wiąże się z niedoborem konkretnych form omega 6. Nie musi się jednak tak na 100% z nimi wiązać, to ma bardzo wiele przyczyn. No i suplementacja nie przynosiła u mnie poprawy.
Zablokowanie metylacji nie wywołuje takich zmian skórnych, nie widać ich u osób z niedoborem B12, który jest najlepiej opisany. Osoby z zapaleniem nie mają też tych konkretnie niedoborów.
Jest tu jedna istotna rzecz, witamina B6 wiąże się z metylacją, a jej niedobory są w zapaleniu bardzo duże, tyle że ona ma też inne, bardzo silne działania, które już konkretnie wiążą się z tą chorobą.
Szukam powiązań, bo wszystko wskazuje na to, że co prawda kreatyna pomaga, odblokowuje metylację i ogólnie jest lepiej, to jednak łojotokowe zapalenie nie znika, ono zresztą towarzyszy mi chyba od zawsze, na pewno zanim pojawiła się agorafobia.
Te rzeczy mogą być jakoś powiązane, pewnie są, ale jak? Hmm... może B6 w formie P5P byłaby wskazana teraz, gdy mam uzupełnioną kreatynę? Może dopiero teraz będzie ona działać tak, jak trzeba? Niestety, skończyła się.
Może zwykłe b complex wystarczy?
Oleje mnie zniechęcają, nigdy nie widzę efektów, są dość drogie, a przede wszystkim ohydne w smaku.
Hmm... w 2020 zdaje się, że brałem P5P. Niemal na pewno. W 2010 nie, ale brałem zwykłą B6, w formie b complex.
/edit a wypróbuję ten trick co wtedy, w sensie, 3-4 razy dziennie duże dawki B complex.
Zablokowanie metylacji nie wywołuje takich zmian skórnych, nie widać ich u osób z niedoborem B12, który jest najlepiej opisany. Osoby z zapaleniem nie mają też tych konkretnie niedoborów.
Jest tu jedna istotna rzecz, witamina B6 wiąże się z metylacją, a jej niedobory są w zapaleniu bardzo duże, tyle że ona ma też inne, bardzo silne działania, które już konkretnie wiążą się z tą chorobą.
Szukam powiązań, bo wszystko wskazuje na to, że co prawda kreatyna pomaga, odblokowuje metylację i ogólnie jest lepiej, to jednak łojotokowe zapalenie nie znika, ono zresztą towarzyszy mi chyba od zawsze, na pewno zanim pojawiła się agorafobia.
Te rzeczy mogą być jakoś powiązane, pewnie są, ale jak? Hmm... może B6 w formie P5P byłaby wskazana teraz, gdy mam uzupełnioną kreatynę? Może dopiero teraz będzie ona działać tak, jak trzeba? Niestety, skończyła się.
Może zwykłe b complex wystarczy?
Oleje mnie zniechęcają, nigdy nie widzę efektów, są dość drogie, a przede wszystkim ohydne w smaku.
Hmm... w 2020 zdaje się, że brałem P5P. Niemal na pewno. W 2010 nie, ale brałem zwykłą B6, w formie b complex.
/edit a wypróbuję ten trick co wtedy, w sensie, 3-4 razy dziennie duże dawki B complex.



