04-03-2026, 12:51 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2026, 12:53 AM przez tomakin.)
Kurde, myśl człowieku, tak ciężko się domyśleć, że to reddit? Skoro pisałem chwilę po tym, jak dałem do niego linki?
Kupiłem olej z czarnuszki, będę popijał. Jedna z rzeczy, która stanowiła podstawę mojego ostatniego, przynoszącego fajne efekty eksperymentu, to było zastosowanie kilku terapii, które mają przeciwdziałać reumatoidalnemu zapaleniu stawów, czarnuszka ma takie działanie. Wyszedłem z założenia, że skoro mam zmiany na paznokciach które występują niemal wyłącznie w RZS, to zapewne mam jakąś zmianę metaboliczną, która jest obecna w tej chorobie. Może chroniczne stany zapalne, może jakiś niedobór, albo nadmiar czegoś, tak czy tak jest spora szansa, że któraś z terapii przeciw RZS zniweluje też te prążki na paznokciach, a przy okazji poprawi ogólny stan zdrowia. Jest to o tyle fajne, że to widać, co więcej, jeśli coś, co teraz zrobię zadziała, to będzie to widać nawet za miesiąc czy dwa, po prostu te prążki w pewnym momencie się urwą.
No, tak czy tak, póki co nic się nie zmienia, są jakie były. Obłączki też nie rosną.
Za to działanie nootropowe kreatyny i reszty rzeczy w dalszym ciągu jest bardzo mocne i chyba się ciągle, stopniowo nasila. Coś zrobiłem tak, jak trzeba, nie mam tylko 100% pewności, które z tych rzeczy są najważniejsze.
No i dwa problemy. Pierwszy, na ile pomagała mi apigenina. Jeśli pietruszka była czymś, co miało istotny wpływ, to powinienem wydać kasę na suplement, sporo kosztuje ale no... badania są bardzo zachęcające. Od kilku dni nie biorę, a jest ciągle lepiej i lepiej.
Drugi, czy ta poprawa nie odblokowała czegoś, co przeszkadzało mi w przyswajaniu omega 6 w aktywnej formie, GLA. Suplementacja nie poprawiała za bardzo sytuacji z łojotokowym zapaleniem skóry głowy, które jest objawem niedoboru.
Kupiłem olej z czarnuszki, będę popijał. Jedna z rzeczy, która stanowiła podstawę mojego ostatniego, przynoszącego fajne efekty eksperymentu, to było zastosowanie kilku terapii, które mają przeciwdziałać reumatoidalnemu zapaleniu stawów, czarnuszka ma takie działanie. Wyszedłem z założenia, że skoro mam zmiany na paznokciach które występują niemal wyłącznie w RZS, to zapewne mam jakąś zmianę metaboliczną, która jest obecna w tej chorobie. Może chroniczne stany zapalne, może jakiś niedobór, albo nadmiar czegoś, tak czy tak jest spora szansa, że któraś z terapii przeciw RZS zniweluje też te prążki na paznokciach, a przy okazji poprawi ogólny stan zdrowia. Jest to o tyle fajne, że to widać, co więcej, jeśli coś, co teraz zrobię zadziała, to będzie to widać nawet za miesiąc czy dwa, po prostu te prążki w pewnym momencie się urwą.
No, tak czy tak, póki co nic się nie zmienia, są jakie były. Obłączki też nie rosną.
Za to działanie nootropowe kreatyny i reszty rzeczy w dalszym ciągu jest bardzo mocne i chyba się ciągle, stopniowo nasila. Coś zrobiłem tak, jak trzeba, nie mam tylko 100% pewności, które z tych rzeczy są najważniejsze.
No i dwa problemy. Pierwszy, na ile pomagała mi apigenina. Jeśli pietruszka była czymś, co miało istotny wpływ, to powinienem wydać kasę na suplement, sporo kosztuje ale no... badania są bardzo zachęcające. Od kilku dni nie biorę, a jest ciągle lepiej i lepiej.
Drugi, czy ta poprawa nie odblokowała czegoś, co przeszkadzało mi w przyswajaniu omega 6 w aktywnej formie, GLA. Suplementacja nie poprawiała za bardzo sytuacji z łojotokowym zapaleniem skóry głowy, które jest objawem niedoboru.



