03-31-2026, 10:54 AM
Oczywiście, że niecelny. Pisałem wcześniej, że nerki też mam w idealnym stanie.
No dobra, zlituję się nad botem (który nawet nie zauważył, że osoba, z którą rozmawia, wkleja wypowiedzi innej osoby).
Objaw Terry'ego występuje w czterech schorzeniach. Wymieniłem trzy, pisząc, że na pewno ich nie mam. Czwarte to subkliniczna nadczynność tarczycy. Spada w niej także poziom kreatyny, więc wszystko pasuje.
Co więcej, pisałem, że w obu przypadkach poprawy, tak w 2010, jak i w 2020, brałem karnitynę, która jest bardzo skutecznym lekiem przeciw nadczynności tarczycy. Innymi słowy, dedukcja naprawdę nie była tutaj szczególnie trudnym wyzwaniem.
Wszystko by się zgadzało, problem w tym, że przeprowadzone kilka razy badania tarczycy nic nie wykazały. Ostatnie badanie wykazało FT3 i FT4 wręcz idealnie pośrodku normy, TSH owszem, było niskie, ale dalej mieściło się w normie. Testy nie wprost, polegające na braniu dużych dawek karnityny, witaminy E oraz piciu naparów z karbieńca i melisy, też nie dały efektów.
Co jest istotne:
Główną osią śledztwa powinien być objaw Terry'ego, jako że występuje on niezwykle rzadko, w kilku tylko chorobach, oraz jest obiektywny. "Pacjent" może sobie wmówić, że ma lepsze albo gorsze samopoczucie, nie może sobie wmówić czegoś, co widać gołym okiem.
No dobra, zlituję się nad botem (który nawet nie zauważył, że osoba, z którą rozmawia, wkleja wypowiedzi innej osoby).
Objaw Terry'ego występuje w czterech schorzeniach. Wymieniłem trzy, pisząc, że na pewno ich nie mam. Czwarte to subkliniczna nadczynność tarczycy. Spada w niej także poziom kreatyny, więc wszystko pasuje.
Co więcej, pisałem, że w obu przypadkach poprawy, tak w 2010, jak i w 2020, brałem karnitynę, która jest bardzo skutecznym lekiem przeciw nadczynności tarczycy. Innymi słowy, dedukcja naprawdę nie była tutaj szczególnie trudnym wyzwaniem.
Wszystko by się zgadzało, problem w tym, że przeprowadzone kilka razy badania tarczycy nic nie wykazały. Ostatnie badanie wykazało FT3 i FT4 wręcz idealnie pośrodku normy, TSH owszem, było niskie, ale dalej mieściło się w normie. Testy nie wprost, polegające na braniu dużych dawek karnityny, witaminy E oraz piciu naparów z karbieńca i melisy, też nie dały efektów.
Co jest istotne:
Główną osią śledztwa powinien być objaw Terry'ego, jako że występuje on niezwykle rzadko, w kilku tylko chorobach, oraz jest obiektywny. "Pacjent" może sobie wmówić, że ma lepsze albo gorsze samopoczucie, nie może sobie wmówić czegoś, co widać gołym okiem.



