03-31-2026, 08:52 AM
Objaw Terry'ego to nic innego, jak objaw zaburzenia krążenia mikroobwodowego, a dokładny jego mechanizm to właśnie niewłaściwa aktywacja mięśni wyściełających naczynia krwionośne. Jakby bot poświęcił chociaż chwilę na sprawdzenie tego w badaniach, zamiast brać pierwszy wynik z google, to by wiedział. A dokładnie, mięśnie drobnych tętnic są zbytnio rozluźnione, ale z kolei żyły mają zbyt małą przepustowość. W marskości wątroby to objaw krążenia hiperkinetycznego, w tej konkretnie chorobie jest wywołany połączeniem zbyt wysokiego poziomu tlenków azotu, oraz zbyt dużym oporem na żyle wrotnej.
I jak najbardziej kreatyna MOŻE tutaj pomagać, bo mięsień to mięsień, a ona wzmacnia wszystkie. Poprawa działania mięśni wyściełających drobne tętnice da w efekcie poprawę krążenia.
Oczywiście, że podejrzewałem mitochondria, ale tutaj koenzym Q10 dałby silne i szybkie efekty, a nie dał absolutnie żadnych.
I jak najbardziej kreatyna MOŻE tutaj pomagać, bo mięsień to mięsień, a ona wzmacnia wszystkie. Poprawa działania mięśni wyściełających drobne tętnice da w efekcie poprawę krążenia.
Oczywiście, że podejrzewałem mitochondria, ale tutaj koenzym Q10 dałby silne i szybkie efekty, a nie dał absolutnie żadnych.



