03-30-2026, 09:59 AM
nie wklejaj mu tego, fragment genialnej książki
— Jestem ochroną osobistą, Karagee.
— Nie, Hasan. Jesteś pomiotem wielbłąda cierpiącego na dyspepsję.
— Co to jest dyspepsja, Karagee?
— Nie znam arabskiego odpowiednika, a greckiego słowa też na pewno nie znasz. Zaraz, poszukam innej obelgi. Jesteś tchórzem, padlinożercą i podstępną szują, bo w połowie jesteś szakalem i w połowie małpą.
— To może być prawda, Karagee, bo ojciec powiedział mi kiedyś, że zaraz po urodzeniu powinienem zostać obdarty ze skóry i poćwiartowany.
— Dlaczego?
— Bo nie okazywałem szacunku Diabłu.
— Naprawdę?
— Jestem ochroną osobistą, Karagee.
— Nie, Hasan. Jesteś pomiotem wielbłąda cierpiącego na dyspepsję.
— Co to jest dyspepsja, Karagee?
— Nie znam arabskiego odpowiednika, a greckiego słowa też na pewno nie znasz. Zaraz, poszukam innej obelgi. Jesteś tchórzem, padlinożercą i podstępną szują, bo w połowie jesteś szakalem i w połowie małpą.
— To może być prawda, Karagee, bo ojciec powiedział mi kiedyś, że zaraz po urodzeniu powinienem zostać obdarty ze skóry i poćwiartowany.
— Dlaczego?
— Bo nie okazywałem szacunku Diabłu.
— Naprawdę?



