03-26-2026, 05:21 PM
No to spróbujmy tak.
Cytrynian potasu ma masę molową 306
Zawiera 3 atomy potasu, mające w sumie masę atomową 117
W 1 gramie jest... 380 mg potasu? Jakoś tak, nie chce mi się dokładnie przeliczać.
No i teraz tak, zarówno palpitacje, jak i odczucie zmęczenia mogą mieć źródło w zwykłym niedoborze tego pierwiastka. Co jest raczej niemożliwe, jeśli mowa o diecie, bo mam w niej naprawdę sporo. Potrafię zjeść kilogram ziemniaków naraz, gotowane bez obierania, co pozwala zachować najwięcej potasu. W takiej porcji jest ponad 5000 mg. Do tego dochodzą inne źródła w ciągu dnia. Z samych ziemniaków, które niedawno jadłem niemal codziennie, mam 2 razy więcej, niż wynosi średnie spożycie w Polsce.
No i gdzie tu sens? Ale jest opcja, że potasu nie przyswajałem, nie z przewodu pokarmowego, bo stamtąd na pewno wchodzi, ale może przelatywać, nie wchłaniać się na poziomie komórki, albo organizm może zbytnio zbijać poziom we krwi, np na skutek zaburzeń poziomu hormonów. No i tak myślę, że może te kombinacje co teraz robię z kreatyną, po których czuję się dużo lepiej, umożliwią przyswojenie?
Średnio mi się to wszystko widzi, bo po prostu mam go cholernie dużo w diecie, ale nie można wykluczyć. Jest to badanie, gdzie zespół niespokojnych nóg wyleczono potasem, ale to z kraju, gdzie nie takie rzeczy zmyślano. Ludzie testowali i nie było efektów.
Ale jest też to
https://www.medrxiv.org/content/10.1101/...613v1.full
gdzie za przyczynę podaje się zaburzenia funkcjonowania przewodnictwa zależnego od potasu.
Hmm, takie coś z Chin...
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6970009/
No i tutaj pacjenci z rls mieli wyższy poziom potasu, a nie niższy.
No nic, dodam parę gramów potasu z cytrynianu, oprócz tego co mam w diecie, zobaczę, jak się po nim czuję ale ZARAZ PO ZAŻYCIU, bo z supli przyswaja się kilka razy szybciej, niż z diety.
Cytrynian potasu ma masę molową 306
Zawiera 3 atomy potasu, mające w sumie masę atomową 117
W 1 gramie jest... 380 mg potasu? Jakoś tak, nie chce mi się dokładnie przeliczać.
No i teraz tak, zarówno palpitacje, jak i odczucie zmęczenia mogą mieć źródło w zwykłym niedoborze tego pierwiastka. Co jest raczej niemożliwe, jeśli mowa o diecie, bo mam w niej naprawdę sporo. Potrafię zjeść kilogram ziemniaków naraz, gotowane bez obierania, co pozwala zachować najwięcej potasu. W takiej porcji jest ponad 5000 mg. Do tego dochodzą inne źródła w ciągu dnia. Z samych ziemniaków, które niedawno jadłem niemal codziennie, mam 2 razy więcej, niż wynosi średnie spożycie w Polsce.
No i gdzie tu sens? Ale jest opcja, że potasu nie przyswajałem, nie z przewodu pokarmowego, bo stamtąd na pewno wchodzi, ale może przelatywać, nie wchłaniać się na poziomie komórki, albo organizm może zbytnio zbijać poziom we krwi, np na skutek zaburzeń poziomu hormonów. No i tak myślę, że może te kombinacje co teraz robię z kreatyną, po których czuję się dużo lepiej, umożliwią przyswojenie?
Średnio mi się to wszystko widzi, bo po prostu mam go cholernie dużo w diecie, ale nie można wykluczyć. Jest to badanie, gdzie zespół niespokojnych nóg wyleczono potasem, ale to z kraju, gdzie nie takie rzeczy zmyślano. Ludzie testowali i nie było efektów.
Ale jest też to
https://www.medrxiv.org/content/10.1101/...613v1.full
gdzie za przyczynę podaje się zaburzenia funkcjonowania przewodnictwa zależnego od potasu.
Hmm, takie coś z Chin...
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6970009/
No i tutaj pacjenci z rls mieli wyższy poziom potasu, a nie niższy.
No nic, dodam parę gramów potasu z cytrynianu, oprócz tego co mam w diecie, zobaczę, jak się po nim czuję ale ZARAZ PO ZAŻYCIU, bo z supli przyswaja się kilka razy szybciej, niż z diety.



