03-22-2026, 04:11 AM
Ta, a najlepiej w ogóle nie jeść.
Tyrozyna nie wywołuje bezsenności. Chyba nawet pomaga zasnąć. No i git.
Niektóre rzeczy z tej mojej listy kłócą się ze sobą. Tauryna z cysteiną na przykład, obie zawierają siarkę, jak się obie naraz weźmie to będzie grubo. Cholina i karnityna, obie są zjadane przez bakterie produkujące TMAO, jak się jednocześnie weźmie to nakarmi się je trochę za mocno, będą żarły długo bo duże dawki nie przyswajają się tylko jakiś czas trwają sobie w jelitach, po wysyceniu szlaków transportu, potem nadmiernie rozmnożone bakterie będą zjadać suple zanim cokolwiek zdąży się przyswoić, nie mówiąc o nagłym skoku stężenia TMAO we krwi.
Cały czas jest lepsza koncentracja, ale za cholerę nie jestem pewien, co pomogło najwięcej. I na czym się skupić, czego brać większe dawki.
Logika podpowiada, że pomogło wysycenie kreatyną, co odblokowało szlaki zależne od metylacji, do tego dostarczenie równocześnie choliny oraz witaminy B5, co umożliwiło syntezę acetylocholiny.
Co z P5P? Dość droga sprawa i nigdy nie poczułem po tym poprawy. Ale ona też wymaga odblokowanej metylacji, by zaczęła robić to, co trzeba. Może po prostu zwykła B6 wystarczy? Wtedy zjadłem ostatnią tabletkę P5P.
Sen się poprawił po tej krótkiej przygodzie z pogorszeniem. Za cholerę nie wiem, co to było. A bardzo bym chciał wiedzieć. Hmm, zeżarłem jakieś glony co mają sporo jodu, nie brałem tak regularnie karnityny... jednak tarczyca?
Tyrozyna nie wywołuje bezsenności. Chyba nawet pomaga zasnąć. No i git.
Niektóre rzeczy z tej mojej listy kłócą się ze sobą. Tauryna z cysteiną na przykład, obie zawierają siarkę, jak się obie naraz weźmie to będzie grubo. Cholina i karnityna, obie są zjadane przez bakterie produkujące TMAO, jak się jednocześnie weźmie to nakarmi się je trochę za mocno, będą żarły długo bo duże dawki nie przyswajają się tylko jakiś czas trwają sobie w jelitach, po wysyceniu szlaków transportu, potem nadmiernie rozmnożone bakterie będą zjadać suple zanim cokolwiek zdąży się przyswoić, nie mówiąc o nagłym skoku stężenia TMAO we krwi.
Cały czas jest lepsza koncentracja, ale za cholerę nie jestem pewien, co pomogło najwięcej. I na czym się skupić, czego brać większe dawki.
Logika podpowiada, że pomogło wysycenie kreatyną, co odblokowało szlaki zależne od metylacji, do tego dostarczenie równocześnie choliny oraz witaminy B5, co umożliwiło syntezę acetylocholiny.
Co z P5P? Dość droga sprawa i nigdy nie poczułem po tym poprawy. Ale ona też wymaga odblokowanej metylacji, by zaczęła robić to, co trzeba. Może po prostu zwykła B6 wystarczy? Wtedy zjadłem ostatnią tabletkę P5P.
Sen się poprawił po tej krótkiej przygodzie z pogorszeniem. Za cholerę nie wiem, co to było. A bardzo bym chciał wiedzieć. Hmm, zeżarłem jakieś glony co mają sporo jodu, nie brałem tak regularnie karnityny... jednak tarczyca?



