03-19-2026, 10:35 PM
No i właśnie, wapń. To kolejna rzecz, po której trochę lepiej się czułem, tyle że zawsze suplementacja kończyła się skutkami ubocznymi. Może połączenie tego z kreatyną i metylatorami pozwoli ich uniknąć? Może tego wapnia zabrakło, bo te inne suple zużyły go do różnych procesów?
Miałem bardzo mocną poprawę, a potem pojawiła się bezsenność i ogólnie jest trochę gorzej, szczególnie to odczucie przemęczenia. Tak jakbym naprawił coś, co blokowało przemiany energetyczne, one się odpaliły, ale chwilę potem zużyły się zapasy i bum, spadek. No i tu jest miejsce na wapń, który jest podstawowym jonem wewnątrz komórki nerwowej, a co więcej, po suplementacji miałem takie wrażenie wyostrzenia wzroku, jak po kreatynie. Jakby to ująć... jakby na trzeźwo spojrzeć, o, to chyba dobra analogia.
No i w 2020 brałem dużo wapnia, w 2010 dokładnie 10 dni przed bardzo dużą poprawą też zacząłem brać dużo wapnia. Tak wygląda, jakby był czynnikiem koniecznym.
No spróbuję.
Miałem bardzo mocną poprawę, a potem pojawiła się bezsenność i ogólnie jest trochę gorzej, szczególnie to odczucie przemęczenia. Tak jakbym naprawił coś, co blokowało przemiany energetyczne, one się odpaliły, ale chwilę potem zużyły się zapasy i bum, spadek. No i tu jest miejsce na wapń, który jest podstawowym jonem wewnątrz komórki nerwowej, a co więcej, po suplementacji miałem takie wrażenie wyostrzenia wzroku, jak po kreatynie. Jakby to ująć... jakby na trzeźwo spojrzeć, o, to chyba dobra analogia.
No i w 2020 brałem dużo wapnia, w 2010 dokładnie 10 dni przed bardzo dużą poprawą też zacząłem brać dużo wapnia. Tak wygląda, jakby był czynnikiem koniecznym.
No spróbuję.



