03-16-2026, 04:16 PM
No, zaczyna się robić naprawdę fajnie, jeśli idzie o to, jak mi działa mózg i w ogóle wszystko. Dziś jest już bardzo wyraźnie lepiej, niż wczoraj. Może kwestia piracetamu, który jednak wziąłem jakoś 24 godziny temu, a może tej witaminy B5.
To by miało nawet sens, B5 znika z organizmu przy rzs, którego niektóre objawy mam, więc jest możliwość, że mam jej za mało. Ona jest absolutnie niezbędna do produkcji acetylocholiny, oczywiście sama nic nie zdziała, ale jeśli jednocześnie dostarczy się cholinę ORAZ zwiększy poziom kreatyny, której też mi brakuje, to znikną wszystkie czynniki blokujące syntezę acetylocholiny. Jeśli pominie się chociaż jeden z tych czynników, to ile by się nie zwiększało pozostałych, ten jeden brakujący wszystko zablokuje.
No zobaczymy, póki co wygląda to naprawdę nieźle.
To by miało nawet sens, B5 znika z organizmu przy rzs, którego niektóre objawy mam, więc jest możliwość, że mam jej za mało. Ona jest absolutnie niezbędna do produkcji acetylocholiny, oczywiście sama nic nie zdziała, ale jeśli jednocześnie dostarczy się cholinę ORAZ zwiększy poziom kreatyny, której też mi brakuje, to znikną wszystkie czynniki blokujące syntezę acetylocholiny. Jeśli pominie się chociaż jeden z tych czynników, to ile by się nie zwiększało pozostałych, ten jeden brakujący wszystko zablokuje.
No zobaczymy, póki co wygląda to naprawdę nieźle.



