03-15-2026, 11:43 PM
Mój najważniejszy problem, czemu czasem mnie odcina od zasilania. Miałem właśnie taką przygodę. Wziąłem piracetam, tyrozynę, wcześniej była ta B6, teraz już jestem jak nowo narodzony. Dzięki tym suplom czy pomimo nich?
Takie okresy osłabienia na 100% mają swoją jasną przyczynę. Niedociśnienie by pasowało do tego, że w kąpieli się mocno odwodniłem, ale ja nigdy nie mam niedociśnienia w pomiarze. Niski poziom acetylocholiny i hipoteza "ściany", o której wczoraj pisałem, to by mogło wyjaśniać reakcję na piracetam, który wymusza wykorzystanie acetylocholiny przez komórki mózgu, nawet jeśli nie zwiększa jej poziomu. No i wreszcie dopamina, której poziom musiał chociaż leciutko skoczyć po tyrozynie.
Musiałbym mieć tabletki z konkretnym lekiem, nie suple. Zamiast tyrozyny, L-dopa. Nie bardzo wiem, co zamiast piracetamu na sprawdzenie, czy to coś z acetylocysteiną. Kortyzol podbija się hydrokortyzonem.
Cukier byłby raczej jako wtórna reakcja na coś, zmiana jego poziomu jest zbyt mała, by wywołać takie objawy. No i jak sprawdzam, to raz jest lekko obniżony, raz nie jest. Zazwyczaj nie jest.
Takie okresy osłabienia na 100% mają swoją jasną przyczynę. Niedociśnienie by pasowało do tego, że w kąpieli się mocno odwodniłem, ale ja nigdy nie mam niedociśnienia w pomiarze. Niski poziom acetylocholiny i hipoteza "ściany", o której wczoraj pisałem, to by mogło wyjaśniać reakcję na piracetam, który wymusza wykorzystanie acetylocholiny przez komórki mózgu, nawet jeśli nie zwiększa jej poziomu. No i wreszcie dopamina, której poziom musiał chociaż leciutko skoczyć po tyrozynie.
Musiałbym mieć tabletki z konkretnym lekiem, nie suple. Zamiast tyrozyny, L-dopa. Nie bardzo wiem, co zamiast piracetamu na sprawdzenie, czy to coś z acetylocysteiną. Kortyzol podbija się hydrokortyzonem.
Cukier byłby raczej jako wtórna reakcja na coś, zmiana jego poziomu jest zbyt mała, by wywołać takie objawy. No i jak sprawdzam, to raz jest lekko obniżony, raz nie jest. Zazwyczaj nie jest.



