03-15-2026, 12:09 AM
Kolano konkretnie daje się we znaki. To już poziom utrudniający funkcjonowanie. Nie pilnowałem ćwiczeń, nie pilnowałem supli, mam za swoje.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6681146/
tu kadzidłowiec vs rozwalone kolana. Bardzo duża poprawa. Ale jakich użyto dawek? Prawie dokładnie 175 mg kwasów.
Mam medverity, stary ale to raczej się nie psuje. Niby powinno być 200 mg kwasów w jednej kapsułce, no zobaczymy.
Skończyła się D3 w zawiesinie, wziąłem w proszkowanych kapslach i popiłem olejem z ogórecznika. Powinno się trochę przyswoić, ale raczej nie tyle, co ze zwykłej.
Chociaż...
https://www.researchgate.net/publication...t_Patients
No ale ogólnie przyjmuje się, że przyswajalność kapsli w proszku jest kilka razy niższa. Trudno, jak popiję olejem to może połowa się przyswoi, akurat są ze 2 razy tańsze. No i zawierają K2.
Kolano na pewno nie ma nic wspólnego z tymi suplami co ostatnio biorę, bo problemy z nim są od dawna.
Regularnie kilka razy dziennie biorę kreatynę. I tak myślę, że jeśli to ona odpowiada za zagojenie się rany, to musiałem mieć krytycznie duże niedobory, tak wysokie, że utrudniały funkcjonowanie podstawowych komórek. Nie chce mi się w to za bardzo wierzyć.
Mogło też być tak, że niedobór nie był duży, ale wystarczył do zablokowania metabolizmu B12 i kwasu foliowego. No i to jest bardziej prawdopodobną przyczyną nagłej poprawy.
Co by nie było, musiał to być niedobór na poziomie komórki skóry, a nie komórki nerwowej. Co znowu jest wskazaniem do tego, że poprawa po kreatynie to efekt uzupełnienia jej niedoboru, a nie zalania mózgu nadmiarem.
Trochę żałuję, że melatoninę zacząłem brać razem z kreatyną. Teraz nie mam 100% pewności, co odpowiada za poprawę. No ale poprawa jest, to za dużo, by mówić o przypadku. Kilka miesięcy gdy ani na jeden dzień się nie zagoiło do końca, biorę kilka supli, na drugi dzień dosłownie zagojone, przestaję je brać, po tygodniu rana się otwiera, biorę, na drugi dzień się goi.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6681146/
tu kadzidłowiec vs rozwalone kolana. Bardzo duża poprawa. Ale jakich użyto dawek? Prawie dokładnie 175 mg kwasów.
Mam medverity, stary ale to raczej się nie psuje. Niby powinno być 200 mg kwasów w jednej kapsułce, no zobaczymy.
Skończyła się D3 w zawiesinie, wziąłem w proszkowanych kapslach i popiłem olejem z ogórecznika. Powinno się trochę przyswoić, ale raczej nie tyle, co ze zwykłej.
Chociaż...
https://www.researchgate.net/publication...t_Patients
No ale ogólnie przyjmuje się, że przyswajalność kapsli w proszku jest kilka razy niższa. Trudno, jak popiję olejem to może połowa się przyswoi, akurat są ze 2 razy tańsze. No i zawierają K2.
Kolano na pewno nie ma nic wspólnego z tymi suplami co ostatnio biorę, bo problemy z nim są od dawna.
Regularnie kilka razy dziennie biorę kreatynę. I tak myślę, że jeśli to ona odpowiada za zagojenie się rany, to musiałem mieć krytycznie duże niedobory, tak wysokie, że utrudniały funkcjonowanie podstawowych komórek. Nie chce mi się w to za bardzo wierzyć.
Mogło też być tak, że niedobór nie był duży, ale wystarczył do zablokowania metabolizmu B12 i kwasu foliowego. No i to jest bardziej prawdopodobną przyczyną nagłej poprawy.
Co by nie było, musiał to być niedobór na poziomie komórki skóry, a nie komórki nerwowej. Co znowu jest wskazaniem do tego, że poprawa po kreatynie to efekt uzupełnienia jej niedoboru, a nie zalania mózgu nadmiarem.
Trochę żałuję, że melatoninę zacząłem brać razem z kreatyną. Teraz nie mam 100% pewności, co odpowiada za poprawę. No ale poprawa jest, to za dużo, by mówić o przypadku. Kilka miesięcy gdy ani na jeden dzień się nie zagoiło do końca, biorę kilka supli, na drugi dzień dosłownie zagojone, przestaję je brać, po tygodniu rana się otwiera, biorę, na drugi dzień się goi.



