03-08-2026, 10:57 PM
Na spokojnie przejrzę jeszcze raz wstecz co robiłem, zanim zagoiła się rana, która znowu się otwiera i nie daje spokoju. Żałuję, że nie zapisywałem, kiedy zaczynały się zmiany na plus, bo to nie było tak z godziny na godzinę, trochę wcześniej była już większa poprawa. Ale kiedy wcześniej? 12 godzin? 48? 3 dni?
19 lutego o 1 w nocy napisałem, że się zagoiło. Pamiętam, że wyczekiwałem żeby mieć pewność, ale lepszy stan był już wcześniej.
dosłownie 4 godziny wcześniej pisałem o cholinie, że mi jej pewnie brakuje. I że wziąłem piracetam. Jeśli nie brałem wcześniej, to za krótko, żeby to on za to odpowiadał, piracetam dość mocno poprawia gojenie się ran, więc mógłby.
15 godzin wcześniej rozrobiłem lit i trochę wypiłem, raczej całkowicie bez znaczenia.
24 godziny wcześniej - tauryna
około 36 godzin wcześniej - tyrozyna, bardzo duże dawki
48 godzin wcześniej - zastanawiam się, od czego jest bardzo duża poprawa samopoczucia. Podejrzani to kreatyna i olej z wiesiołka, które pojawiały się dzień czy dwa wcześniej, były tam też inne rzeczy, ale potem je brałem i nie było już tak fajnie.
No i mam datę rozpoczęcia oleju z wiesiołka, 12 lutego.
Czyli cały tydzień minął, odkąd zacząłem go brać, zanim nastąpiła poprawa.
Drogą eliminacji zostaje kilka rzeczy
Olej wiesiołkowy, który teraz właśnie testuję
Kreatyna
Tyrozyna
Tauryna
Tyrozynę i taurynę brałem potem, ale nie w tak dużych dawkach. Kreatyny nie.
19 lutego o 1 w nocy napisałem, że się zagoiło. Pamiętam, że wyczekiwałem żeby mieć pewność, ale lepszy stan był już wcześniej.
dosłownie 4 godziny wcześniej pisałem o cholinie, że mi jej pewnie brakuje. I że wziąłem piracetam. Jeśli nie brałem wcześniej, to za krótko, żeby to on za to odpowiadał, piracetam dość mocno poprawia gojenie się ran, więc mógłby.
15 godzin wcześniej rozrobiłem lit i trochę wypiłem, raczej całkowicie bez znaczenia.
24 godziny wcześniej - tauryna
około 36 godzin wcześniej - tyrozyna, bardzo duże dawki
48 godzin wcześniej - zastanawiam się, od czego jest bardzo duża poprawa samopoczucia. Podejrzani to kreatyna i olej z wiesiołka, które pojawiały się dzień czy dwa wcześniej, były tam też inne rzeczy, ale potem je brałem i nie było już tak fajnie.
No i mam datę rozpoczęcia oleju z wiesiołka, 12 lutego.
Czyli cały tydzień minął, odkąd zacząłem go brać, zanim nastąpiła poprawa.
Drogą eliminacji zostaje kilka rzeczy
Olej wiesiołkowy, który teraz właśnie testuję
Kreatyna
Tyrozyna
Tauryna
Tyrozynę i taurynę brałem potem, ale nie w tak dużych dawkach. Kreatyny nie.



