03-06-2026, 08:05 PM
No, po cholinie niemal na pewno nie ma poprawy, jeśli idzie o pęknięcie. Jeszcze dam szansę glukozaminie z chondroityną, ale chyba nic z tego.
Oczywiście jest bardzo duża szansa, że to kompletnie nic nie ma wspólnego z jakimikolwiek suplementami. Może być, że to po prostu nawracająca infekcja, która po przekroczeniu pewnego progu wywołuje mocną reakcję immunologiczną, czyszczącą region, jak się uspokoi organizm przestaje zwalczać, infekcja wraca. Może być, że to od cukru zależy. Może od dziesiątek innych rzeczy. Jeśli tak, to trudno, po prostu moje eksperymenty z różnymi suplami nie dadzą efektów.
12 lutego w południe podjąłem decyzję o piciu dużych ilości oleju z wiesiołka. 16 lutego bardzo wyraźna poprawa samopoczucia. 19 opisałem zagojenie się rany, z tym że pisałem to o 1 w nocy, więc w rzeczywistości było to 18.
No nic, jutro jak nie obudzę się zdrowy, zaczynam wiesiołek i ogórecznik. Drogo to wyjdzie.
Oczywiście jest bardzo duża szansa, że to kompletnie nic nie ma wspólnego z jakimikolwiek suplementami. Może być, że to po prostu nawracająca infekcja, która po przekroczeniu pewnego progu wywołuje mocną reakcję immunologiczną, czyszczącą region, jak się uspokoi organizm przestaje zwalczać, infekcja wraca. Może być, że to od cukru zależy. Może od dziesiątek innych rzeczy. Jeśli tak, to trudno, po prostu moje eksperymenty z różnymi suplami nie dadzą efektów.
12 lutego w południe podjąłem decyzję o piciu dużych ilości oleju z wiesiołka. 16 lutego bardzo wyraźna poprawa samopoczucia. 19 opisałem zagojenie się rany, z tym że pisałem to o 1 w nocy, więc w rzeczywistości było to 18.
No nic, jutro jak nie obudzę się zdrowy, zaczynam wiesiołek i ogórecznik. Drogo to wyjdzie.



