03-04-2026, 06:38 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2026, 06:39 PM przez tomakin.)
W sumie... niekoniecznie jest to dowód na niski poziom miedzi. Reakcja, która odpowiada za ciemnienie włosów, wymaga miedzi oraz tyrozyny. Może brakować jednego albo drugiego, dostarczenie dużych dawek czegoś, czego nie brakuje, zwiększy wykorzystanie brakującej rzeczy. W niewielkim stopniu, ale zwiększy. Może nie brakować niczego, tylko po prostu wolne rodniki blokują, nadmiar miedzi (albo nadmiar tyrozyny) może wymuszać przebieg nawet gdy tych rodników jest bardzo dużo.
Tak myślę, że gdyby to była miedź, widziałbym tych ciemniejących włosów trochę więcej, a nie dosłownie dwa, na dodatek nie wiadomo, czy nie mają one ponad roku, to nie były krótkie, dopiero zaczynające rosnąć. W miejscu, gdzie wyrwałem wszystkie siwe, nie widzę takich nowych dwukolorowych.
Póki co będę brał cynk, odkurzę stront, mam D3 i K2, niestety w proszku, ale zawsze mogę brać je razem z olejem z wiesiołka / ogórecznika. To coś w zębie parę miesięcy mam trzymać.
Tak myślę, że gdyby to była miedź, widziałbym tych ciemniejących włosów trochę więcej, a nie dosłownie dwa, na dodatek nie wiadomo, czy nie mają one ponad roku, to nie były krótkie, dopiero zaczynające rosnąć. W miejscu, gdzie wyrwałem wszystkie siwe, nie widzę takich nowych dwukolorowych.
Póki co będę brał cynk, odkurzę stront, mam D3 i K2, niestety w proszku, ale zawsze mogę brać je razem z olejem z wiesiołka / ogórecznika. To coś w zębie parę miesięcy mam trzymać.



