02-26-2026, 01:58 AM
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19857487/
Nikotynamid vs wrzody żołądka
Indometacyna - rozmiar wrzodów 26,75 mm
Indometacyja + sukralfat - rozmiar wrzodu 1,81 mm
Indometacyna + nikotynamid - rozmiar wrzodu 3,04 mm
Dwie rzeczy, pierwsza, oczywiście nikotynamid jest mniej skuteczny, za to bez recepty i bez skutków ubocznych.
Druga, u osób z niedoborami nikotynamid powinien zadziałać o wiele silniej, a kto wie, czy wrzody nie są objawem niedoboru? Skoro efekt ochronny jest AŻ TAK silny?
Z żołądkiem od lat mam problemy, no w sumie to całe życie, ale ostatnie parę lat gorzej, jak zapuściłem się z wagą i dietą po okresie covidowym. Teraz nagle poprawa, dwie rzeczy się pojawiły, właśnie nikotynamid i natka pietruszki, źródło apigeniny. Bardzo mi smakuje, taka wyżerana prosto z torebki z przyprawami.
Poza tym bez zmian większych. BARDZO bym chciał wiedzieć, co takiego się stało, że po 3 miesiącach bardzo dobrego, niemal idealnego snu, wróciły problemy. Bo coś się stało.
Może kwestia tego, że jakiś czas mocno dbałem o rzeczy, które regenerują neurony, w tym te odpowiedzialne za produkcję dopaminy? Po tym była poprawa, następnie zrezygnowałem i bum, są problemy.
Brałem też regularnie witaminę E, też zrezygnowałem. Tę samą E, która w badaniach likwidowała objawy nadczynnej tarczycy, w tym bezsenność.
Nikotynamid vs wrzody żołądka
Indometacyna - rozmiar wrzodów 26,75 mm
Indometacyja + sukralfat - rozmiar wrzodu 1,81 mm
Indometacyna + nikotynamid - rozmiar wrzodu 3,04 mm
Dwie rzeczy, pierwsza, oczywiście nikotynamid jest mniej skuteczny, za to bez recepty i bez skutków ubocznych.
Druga, u osób z niedoborami nikotynamid powinien zadziałać o wiele silniej, a kto wie, czy wrzody nie są objawem niedoboru? Skoro efekt ochronny jest AŻ TAK silny?
Z żołądkiem od lat mam problemy, no w sumie to całe życie, ale ostatnie parę lat gorzej, jak zapuściłem się z wagą i dietą po okresie covidowym. Teraz nagle poprawa, dwie rzeczy się pojawiły, właśnie nikotynamid i natka pietruszki, źródło apigeniny. Bardzo mi smakuje, taka wyżerana prosto z torebki z przyprawami.
Poza tym bez zmian większych. BARDZO bym chciał wiedzieć, co takiego się stało, że po 3 miesiącach bardzo dobrego, niemal idealnego snu, wróciły problemy. Bo coś się stało.
Może kwestia tego, że jakiś czas mocno dbałem o rzeczy, które regenerują neurony, w tym te odpowiedzialne za produkcję dopaminy? Po tym była poprawa, następnie zrezygnowałem i bum, są problemy.
Brałem też regularnie witaminę E, też zrezygnowałem. Tę samą E, która w badaniach likwidowała objawy nadczynnej tarczycy, w tym bezsenność.



