02-24-2026, 05:26 AM
Znowu z dziwnego kraju, nie bardzo widzę źródła, ale tym razem apigenina vs wrzody żołądka
https://ojs.revistadelos.com/ojs/index.p.../view/8362
dawka 5 mg/kg zmniejszyła o 97,5%. Patrzę teraz w źródło i w sumie dawka nie ma znaczenia, bo każda, którą zastosowano, miała podobne działanie, ponad 90%. Każdą można porównać w skuteczności do omeprazolu.
To jest w suszonej natce pietruszki w obłędnie wysokim stężeniu, 5 mg/g. Kilogram suszu można za 20 zł kupić.
Tutaj już konkretne dawki, 60 mg/kg, ale to dla szczurowatych, dla ludzi będzie mniej. Testowali na 2 rzeczy, jedna to zapalenie żołądka wywołane helicobacter, drugie to wywołanie raka żołądka kancerogenem.
W grupach 0 i 10 mg apigeniny, na raka zachorowało 7 zwierząt z 8. W grupie 30 mg 5 z 8. W grupie 60 nie zachorowało żadne.
Przy helicobacter, zapalenie miały wszystkie zwierzęta w grupach 0 i 10 mg, 8/10 w grupie 30 mg i 4/10 w grupie 60 mg.
To są naprawdę konkretne wyniki. Pytanie, czy regularne niskie dawki też będą mieć silny efekt ochronny? Tutaj zadziałały wysokie, ale bodziec też był bardzo silny, na tyle mocny, że wywołał raka u prawie każdego zwierzęcia.
Przeliczmy to na szybko, suwak mongolski (tak to się nazywa) waży 100 gramów, zjada 40 kcal dziennie. Dostawał 60 mg na kg, więc 6 mg na zwierzę. Można powiedzieć, że ochronna dawka apigeniny wynosiła 6 mg na 40 kcal, co daje 240 mg na 2400 kcal. Już dawka 30 miała bardzo wysoką skuteczność, a to odpowiada 120 mg dla człowieka.
https://www.mdpi.com/2072-6694/17/21/3513
tutaj chroniła myszy przed białaczką, też kilka razy niższe ryzyko.
Kurde no... dobre to jest.
https://ojs.revistadelos.com/ojs/index.p.../view/8362
dawka 5 mg/kg zmniejszyła o 97,5%. Patrzę teraz w źródło i w sumie dawka nie ma znaczenia, bo każda, którą zastosowano, miała podobne działanie, ponad 90%. Każdą można porównać w skuteczności do omeprazolu.
To jest w suszonej natce pietruszki w obłędnie wysokim stężeniu, 5 mg/g. Kilogram suszu można za 20 zł kupić.
Tutaj już konkretne dawki, 60 mg/kg, ale to dla szczurowatych, dla ludzi będzie mniej. Testowali na 2 rzeczy, jedna to zapalenie żołądka wywołane helicobacter, drugie to wywołanie raka żołądka kancerogenem.
W grupach 0 i 10 mg apigeniny, na raka zachorowało 7 zwierząt z 8. W grupie 30 mg 5 z 8. W grupie 60 nie zachorowało żadne.
Przy helicobacter, zapalenie miały wszystkie zwierzęta w grupach 0 i 10 mg, 8/10 w grupie 30 mg i 4/10 w grupie 60 mg.
To są naprawdę konkretne wyniki. Pytanie, czy regularne niskie dawki też będą mieć silny efekt ochronny? Tutaj zadziałały wysokie, ale bodziec też był bardzo silny, na tyle mocny, że wywołał raka u prawie każdego zwierzęcia.
Przeliczmy to na szybko, suwak mongolski (tak to się nazywa) waży 100 gramów, zjada 40 kcal dziennie. Dostawał 60 mg na kg, więc 6 mg na zwierzę. Można powiedzieć, że ochronna dawka apigeniny wynosiła 6 mg na 40 kcal, co daje 240 mg na 2400 kcal. Już dawka 30 miała bardzo wysoką skuteczność, a to odpowiada 120 mg dla człowieka.
https://www.mdpi.com/2072-6694/17/21/3513
tutaj chroniła myszy przed białaczką, też kilka razy niższe ryzyko.
Kurde no... dobre to jest.



