02-23-2026, 02:00 AM
Szukam czegoś o apigeninie. Jest kilka badań nad wyciągiem z rumianku, problem w tym, że rumianek ma też inne składniki. No ale i tak, popatrzmy
https://www.sciencedirect.com/science/ar...via%3Dihub
niezbyt duże, ale widoczne efekty spadku natężenia objawów lękowych i ciśnienia krwi.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3600408/
tu również niezbyt duże zmiany.
Szukam, czy terapia podnoszenia NAD+ miałaby sens w nerwicy lękowej, ale nie bardzo. No trudno, nie można mieć wszystkiego.
Natomiast jeśli idzie o kolejną rzecz, która mnie interesuje, chorobę Parkinsona, było już ciekawiej
https://www.sciencedirect.com/science/ar...3122000456
poprawiły się nie tylko parametry mierzalne w laboratorium, ale też objawy, aczkolwiek w bardzo niewielkim stopniu. Największą nadzieję wzbudza spadek parametrów wskazujących na obumieranie komórek. Wychodzi, że chorobę być może da się mocno spowolnić tylko tym jednym suplementem. Chorzy mają niższy poziom w mięśniach, ale tu chodzi o poziom w konkretnych obszarach mózgu, tu nie znalazłem badań, które to porównywały. Oczywiście google AI twierdzi, że poziom jest mocno obniżony, a jako dowód daje linki do 4 badań, które przeglądałem przez ostatnie 15 minut i... w żadnym z nich tego nie zmierzono.
Szkoda, że betainy nie mam. Humm, może do szpinaku się uśmiechnę jutro, sporo tego zawiera. I spróbuję wygrzebać coś z tego opakowania, nie śmierdzi aż tak mocno. Betaina i AAKG, to dwie rzeczy, które są dość ważne, jeśli idzie o niacynamid. No ale nie krytyczne.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...via%3Dihub
niezbyt duże, ale widoczne efekty spadku natężenia objawów lękowych i ciśnienia krwi.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3600408/
tu również niezbyt duże zmiany.
Szukam, czy terapia podnoszenia NAD+ miałaby sens w nerwicy lękowej, ale nie bardzo. No trudno, nie można mieć wszystkiego.
Natomiast jeśli idzie o kolejną rzecz, która mnie interesuje, chorobę Parkinsona, było już ciekawiej
https://www.sciencedirect.com/science/ar...3122000456
poprawiły się nie tylko parametry mierzalne w laboratorium, ale też objawy, aczkolwiek w bardzo niewielkim stopniu. Największą nadzieję wzbudza spadek parametrów wskazujących na obumieranie komórek. Wychodzi, że chorobę być może da się mocno spowolnić tylko tym jednym suplementem. Chorzy mają niższy poziom w mięśniach, ale tu chodzi o poziom w konkretnych obszarach mózgu, tu nie znalazłem badań, które to porównywały. Oczywiście google AI twierdzi, że poziom jest mocno obniżony, a jako dowód daje linki do 4 badań, które przeglądałem przez ostatnie 15 minut i... w żadnym z nich tego nie zmierzono.
Szkoda, że betainy nie mam. Humm, może do szpinaku się uśmiechnę jutro, sporo tego zawiera. I spróbuję wygrzebać coś z tego opakowania, nie śmierdzi aż tak mocno. Betaina i AAKG, to dwie rzeczy, które są dość ważne, jeśli idzie o niacynamid. No ale nie krytyczne.



