02-22-2026, 12:04 AM
Troszkę nie do końca tak było też w Solaris, które niedawno odsłuchałem, genialny audiobook, ten gdzie kilku aktorów jest. Nikt nie wiedział, czym był ten ocean, w sensie, czy faktycznie był świadomy, czy tylko bardzo sprawnie reagował i bezmyślnie odtwarzał. I prawie na pewno nic takiego nie było w ślepowidzeniu. No ale to już szczegóły techniczne.
Jak chcesz takiej twardej SF, to polecam neala stephensona, jego diamond age i snowcrash to prawdziwe arcydzieła gatunku. No i oczywiście neuromancer, który praktycznie stworzył cały podgatunek literacki.
Jak chcesz takiej twardej SF, to polecam neala stephensona, jego diamond age i snowcrash to prawdziwe arcydzieła gatunku. No i oczywiście neuromancer, który praktycznie stworzył cały podgatunek literacki.




