02-20-2026, 03:57 PM
...a na plus, dziś na wardze już ledwo bliznę widać.
Najpierw zrobiłem coś, po czym mi się zagoiła rana nie gojąca się od kilku miesięcy, a potem coś, po czym miałem pierwszą od kilku miesięcy naprawdę złą noc.
Może jedno wiąże się jakoś z drugim, coś odpaliłem w organizmie, co przenosi go na wyższe obroty, umożliwiło zagojenie się rany, ale też może np zwiększać aktywność komórek produkujących określone hormony.
Z podejrzanych o poprawę stanu ust wykreślam kreatynę, bo nie brałem. Wykreślam kolagen. Dobrze, że zapisuję co brałem kiedy, bo już podejrzewałem taurynę, ale ją wziąłem już po poprawie.
Zostaje olej wiesiołkowy oraz niacynamid + mumio. Jedna z tych rzeczy musiała pomóc. No i bardzo, bardzo niewielka szansa na tyrozynę, ale jej wziąłem wtedy bardzo mało.
Najpierw zrobiłem coś, po czym mi się zagoiła rana nie gojąca się od kilku miesięcy, a potem coś, po czym miałem pierwszą od kilku miesięcy naprawdę złą noc.
Może jedno wiąże się jakoś z drugim, coś odpaliłem w organizmie, co przenosi go na wyższe obroty, umożliwiło zagojenie się rany, ale też może np zwiększać aktywność komórek produkujących określone hormony.
Z podejrzanych o poprawę stanu ust wykreślam kreatynę, bo nie brałem. Wykreślam kolagen. Dobrze, że zapisuję co brałem kiedy, bo już podejrzewałem taurynę, ale ją wziąłem już po poprawie.
Zostaje olej wiesiołkowy oraz niacynamid + mumio. Jedna z tych rzeczy musiała pomóc. No i bardzo, bardzo niewielka szansa na tyrozynę, ale jej wziąłem wtedy bardzo mało.



