02-19-2026, 05:35 PM
No, trzyma się zagojone. Zobaczymy jeszcze za parę dni.
To musi być coś, co ma związek z wolnymi rodnikami. Poprawa zawsze była po bardzo dużej dawce przeciwutleniaczy. Ale coś musiało być jeszcze, bo potem przeciwutleniacze testowałem i nie bardzo działało. Co tam się jeszcze znalazło? Nie mam pełnych danych z 2010, z 2020 prawie w ogóle nic nie ma.
W 2010 zrobiłem COŚ, po czym nagle niemal z dnia na dzień zacząłem dużo szybciej biegać, ale naprawdę dużo, coś, co normalnie zajmuje parę lat treningów, zmienił się kolor skóry, paznokci, zaczęły rosnąć obłączki. Niemal z dnia na dzień.
Druga poprawa była w 2020, już wtedy nie biegałem, ale nagle kilka razy szybciej zacząłem uczyć się gry na pianinie, może nawet kilkanaście razy. Też zaczęły rosnąć obłączki.
Co w obu tych przypadkach się pokryło, oprócz bardzo wysokich dawek przeciwutleniaczy?
Kwas arachidonowy? Miałem go wtedy trochę w diecie, nie bardzo dużo, ale jednak wyraźnie więcej.
Przejrzę to wszystko potem jeszcze raz.
To musi być coś, co ma związek z wolnymi rodnikami. Poprawa zawsze była po bardzo dużej dawce przeciwutleniaczy. Ale coś musiało być jeszcze, bo potem przeciwutleniacze testowałem i nie bardzo działało. Co tam się jeszcze znalazło? Nie mam pełnych danych z 2010, z 2020 prawie w ogóle nic nie ma.
W 2010 zrobiłem COŚ, po czym nagle niemal z dnia na dzień zacząłem dużo szybciej biegać, ale naprawdę dużo, coś, co normalnie zajmuje parę lat treningów, zmienił się kolor skóry, paznokci, zaczęły rosnąć obłączki. Niemal z dnia na dzień.
Druga poprawa była w 2020, już wtedy nie biegałem, ale nagle kilka razy szybciej zacząłem uczyć się gry na pianinie, może nawet kilkanaście razy. Też zaczęły rosnąć obłączki.
Co w obu tych przypadkach się pokryło, oprócz bardzo wysokich dawek przeciwutleniaczy?
Kwas arachidonowy? Miałem go wtedy trochę w diecie, nie bardzo dużo, ale jednak wyraźnie więcej.
Przejrzę to wszystko potem jeszcze raz.



