02-09-2026, 03:46 PM
Nie mogę przestać myśleć o tej ankiecie, co zrobiłem, gdzie wyszło, że przy łojotokowym zapaleniu skóry znikają obłączki. No i teraz tak, ja takie zapalenie miałem chyba od zawsze, chociaż... może kiedyś to był zwykły łupież. A obłączki były piękne, dopiero znikły jak pojawiła się nerwica i całe zdrowie się sypło.
No tak czy tak, jeśli faktycznie przy tej chorobie znikają, to byłaby to idealna wręcz wskazówka. Ta choroba ma tylko kilka różnic pomiędzy zdrowymi a chorymi. W zasadzie to dwie, wysoki poziom wolnych rodników oraz mocno obniżony poziom niektórych kwasów z grupy omega 6.
Część osób uważa, że są też zaburzenia flory jelitowej, ale to tylko hipoteza. Potwierdzone są te dwie rzeczy.
Nie ma niestety żadnych dobrych badań nad tym zapaleniem, nie licząc tych nad kwasami tłuszczowymi. Jest takie coś:
https://www.sciencedirect.com/science/ar...4021007246
co już wklejałem, tu im wyszedł poziom wapnia, który powinien pacjenta zabić w kilka sekund.
To już wygląda rozsądniej
https://www.bingol.edu.tr/documents/2018...ements.pdf
wyszedł tylko mangan podniesiony, za to aż trzykrotnie w porównaniu do zdrowych.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...1191900645
to, jeśli jest prawdziwe, a nie zmyślone, jest najlepszym co mamy
2 razy wyższy poziom C18:0, prawie 2 razy niższy C20:3n6, C20:4n6, C:226n3. Wyraźnie obniżony poziom witaminy E.
Brakuje badań, cholernie brakuje badań. No wiemy, że ludzie z zapaleniem mają zaburzony poziom kwasów tłuszczowych, ale DLACZEGO mają go zaburzony? Może mangan coś tu blokuje, skoro jest tak podniesiony? Może coś z NAD+? Korci mnie to NAD+, tyle o tym badań się teraz pokazuje, cały czas o tym słyszę z różnych źródeł. No ale nic nie wskazuje, żeby akurat z tym było jakoś połączone.
Bardzo możliwe, że albo:
a. to, co blokuje syntezę kwasów tłuszczowych, blokuje też wzrost obłączków
b. obłączki są powiązane z kwasami tłuszczowymi, a to, co je blokuje, sprawia, że moje eksperymenty z piciem oleju nie przynoszą oczekiwanych rezultatów
W obu tych przypadkach kluczowe byłoby znalezienie czynnika, który sprawia, że zapalenie skóry głowy, będące po prostu objawem niedobory konkretnego kwasu tłuszczowego, nie mija po jego uzupełnieniu.
No nic, wezmę łyżkę oleju wiesiołkowego.
No tak czy tak, jeśli faktycznie przy tej chorobie znikają, to byłaby to idealna wręcz wskazówka. Ta choroba ma tylko kilka różnic pomiędzy zdrowymi a chorymi. W zasadzie to dwie, wysoki poziom wolnych rodników oraz mocno obniżony poziom niektórych kwasów z grupy omega 6.
Część osób uważa, że są też zaburzenia flory jelitowej, ale to tylko hipoteza. Potwierdzone są te dwie rzeczy.
Nie ma niestety żadnych dobrych badań nad tym zapaleniem, nie licząc tych nad kwasami tłuszczowymi. Jest takie coś:
https://www.sciencedirect.com/science/ar...4021007246
co już wklejałem, tu im wyszedł poziom wapnia, który powinien pacjenta zabić w kilka sekund.
To już wygląda rozsądniej
https://www.bingol.edu.tr/documents/2018...ements.pdf
wyszedł tylko mangan podniesiony, za to aż trzykrotnie w porównaniu do zdrowych.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...1191900645
to, jeśli jest prawdziwe, a nie zmyślone, jest najlepszym co mamy
2 razy wyższy poziom C18:0, prawie 2 razy niższy C20:3n6, C20:4n6, C:226n3. Wyraźnie obniżony poziom witaminy E.
Brakuje badań, cholernie brakuje badań. No wiemy, że ludzie z zapaleniem mają zaburzony poziom kwasów tłuszczowych, ale DLACZEGO mają go zaburzony? Może mangan coś tu blokuje, skoro jest tak podniesiony? Może coś z NAD+? Korci mnie to NAD+, tyle o tym badań się teraz pokazuje, cały czas o tym słyszę z różnych źródeł. No ale nic nie wskazuje, żeby akurat z tym było jakoś połączone.
Bardzo możliwe, że albo:
a. to, co blokuje syntezę kwasów tłuszczowych, blokuje też wzrost obłączków
b. obłączki są powiązane z kwasami tłuszczowymi, a to, co je blokuje, sprawia, że moje eksperymenty z piciem oleju nie przynoszą oczekiwanych rezultatów
W obu tych przypadkach kluczowe byłoby znalezienie czynnika, który sprawia, że zapalenie skóry głowy, będące po prostu objawem niedobory konkretnego kwasu tłuszczowego, nie mija po jego uzupełnieniu.
No nic, wezmę łyżkę oleju wiesiołkowego.



