02-09-2026, 02:02 AM
Krwawnik - raczej doszukiwanie na siłę, badania trwają wiele lat, czasem dziesięcioleci, to nie coś, co odkrywasz nagle w ciągu miesiąca. Nie zmienia to faktu, że brzmi zabawnie.
Za dużo D3, albo ta z apteki jest jakaś skuteczniejsza. Brałem normalne dawki, 1/20 tego, co czasem ludzie dostawali w badaniach nad skutecznością suplementacji. Chyba z 5 razy latałem do kibla zanim udało mi się zasnąć, a potem jeszcze 2 razy się budziłem żeby polecieć się wysikać. Częstomocz to pierwszy objaw zatrucia D3, organizm usuwam w ten sposób nadmiar wapnia z krwi. Tak kminię, czy to może mieć coś wspólnego z niacynamidem albo mumio, wczoraj chyba akurat D3 nie brałem, dziwne, że tak nagle się odpaliło. Może być, że jedna z tych rzeczy odblokowała jakiś szlak metaboliczny, odpowiedzialny za aktywację witaminy.
Za dużo D3, albo ta z apteki jest jakaś skuteczniejsza. Brałem normalne dawki, 1/20 tego, co czasem ludzie dostawali w badaniach nad skutecznością suplementacji. Chyba z 5 razy latałem do kibla zanim udało mi się zasnąć, a potem jeszcze 2 razy się budziłem żeby polecieć się wysikać. Częstomocz to pierwszy objaw zatrucia D3, organizm usuwam w ten sposób nadmiar wapnia z krwi. Tak kminię, czy to może mieć coś wspólnego z niacynamidem albo mumio, wczoraj chyba akurat D3 nie brałem, dziwne, że tak nagle się odpaliło. Może być, że jedna z tych rzeczy odblokowała jakiś szlak metaboliczny, odpowiedzialny za aktywację witaminy.



