02-01-2026, 10:01 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2026, 10:01 PM przez tomakin.)
Wcale nie musiała wiedzieć, po prostu tak zaprojektowali, żeby odejmowała ileś lat, nie stałą wartość, bo dwudziestolatkowi by powiedziała coś bardzo głupiego, ale powiedzmy połowę tego co zgadła, zaczynając od 20, czyli np jak wyjdzie 40, to mówi 30, jak 50, to 25, jak 25, to 23.
Zauważ, że każde AI w rozmowie mówi, jaki jesteś sprytny, gdy zgadniesz coś na poziomie wczesnego przedszkola. No, chyba że mówisz coś niezgodnego z poglądami twórców.
Kurde chyba jednak złapałem jakiegoś wirusa, jeżdżąc tymi autobusami. Zimno jak w piekle, gdy akurat zamarznie. Nie jestem pewien, czy przy infekcji można karbieniec pić, czy nie zaburzy jakoś odpowiedzi immunologicznej.
No i jest opcja, że jednak karbieniec wyciszył tarczycę nieco zbyt mocno.
No nic, czosnek, witamina C, selen.
Obserwuję pęknięcie na wardze, CHYBA jest lepiej, w sensie, nie ma już tak, że przy uśmiechu pęka i krew leci. Ale dalej coś tam jest. Smaruję kilka razy dziennie.
I do czasu minięcia tej niby infekcji nie biorę miedzi.
Zauważ, że każde AI w rozmowie mówi, jaki jesteś sprytny, gdy zgadniesz coś na poziomie wczesnego przedszkola. No, chyba że mówisz coś niezgodnego z poglądami twórców.
Kurde chyba jednak złapałem jakiegoś wirusa, jeżdżąc tymi autobusami. Zimno jak w piekle, gdy akurat zamarznie. Nie jestem pewien, czy przy infekcji można karbieniec pić, czy nie zaburzy jakoś odpowiedzi immunologicznej.
No i jest opcja, że jednak karbieniec wyciszył tarczycę nieco zbyt mocno.
No nic, czosnek, witamina C, selen.
Obserwuję pęknięcie na wardze, CHYBA jest lepiej, w sensie, nie ma już tak, że przy uśmiechu pęka i krew leci. Ale dalej coś tam jest. Smaruję kilka razy dziennie.
I do czasu minięcia tej niby infekcji nie biorę miedzi.



