02-01-2026, 03:08 PM
O, witamina B1. Tego nie wiedziałem.
Z D3 wymyślił sobie
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....tb02633.x
nie ma dużych różnic, niedobór WYWOŁUJE czasem autoimmunologiczną nadczynność, ale w drugą stronę to nie działa.
Z wapniem jest złożona sprawa, bo owszem, znika z kości, owszem, rośnie we krwi. Ale efekt suplementacji to zwiększenie stężenia we krwi, zwiększenie obciążenia nerek i w ogóle kłopoty.
Żaden bot nie powiedział nic o karnitynie, żaden o kreatynie. Nie wspomniały o koenzymie Q10, właśnie sobie przypomniałem, że to powinno się brać, no ale najpierw chcę się upewnić, że to faktycznie tarczyca, koenzym jest dość drogi i niewiele (albo i nic) daje komuś, kto nie ma niedoboru. Niemniej jeśli ktoś ma lekką nadczynność, koenzym bywa najważniejszym suplementem, znacznie zmniejszającym ryzyko przedwczesnej śmierci.
No, to witamina B1, mam zwykłą, mam benfo.
Po D3 wczoraj miałem bardzo duże problemy z zaśnięciem. Może tez dlatego, że cały dzień jadłem magnez, a w ogóle nie brałem wapnia, ani nie jadłem nic, co go zawiera w większych ilościach. Wypiłem rozpuszczalny i jakoś zasnąłem, ale wtedy już ponad 3 godziny minęły przewracania się z boku na bok. Może też kwestia tego, że męczennicy nie wypiłem przed snem, ani w ten dzień ani w poprzedni.
Nie wiem, czy to karbieniec działa, czy jakaś drobna infekcja, budzę się drugi raz z lekkim bólem gardła, no ale pierwszy raz od... chyba od czasu, gdy miałem ten ciężki covid, musiałem założyć coś do snu oprócz gaci. A mam bardzo cienką, letnią kołdrę.
Z D3 wymyślił sobie
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....tb02633.x
nie ma dużych różnic, niedobór WYWOŁUJE czasem autoimmunologiczną nadczynność, ale w drugą stronę to nie działa.
Z wapniem jest złożona sprawa, bo owszem, znika z kości, owszem, rośnie we krwi. Ale efekt suplementacji to zwiększenie stężenia we krwi, zwiększenie obciążenia nerek i w ogóle kłopoty.
Żaden bot nie powiedział nic o karnitynie, żaden o kreatynie. Nie wspomniały o koenzymie Q10, właśnie sobie przypomniałem, że to powinno się brać, no ale najpierw chcę się upewnić, że to faktycznie tarczyca, koenzym jest dość drogi i niewiele (albo i nic) daje komuś, kto nie ma niedoboru. Niemniej jeśli ktoś ma lekką nadczynność, koenzym bywa najważniejszym suplementem, znacznie zmniejszającym ryzyko przedwczesnej śmierci.
No, to witamina B1, mam zwykłą, mam benfo.
Po D3 wczoraj miałem bardzo duże problemy z zaśnięciem. Może tez dlatego, że cały dzień jadłem magnez, a w ogóle nie brałem wapnia, ani nie jadłem nic, co go zawiera w większych ilościach. Wypiłem rozpuszczalny i jakoś zasnąłem, ale wtedy już ponad 3 godziny minęły przewracania się z boku na bok. Może też kwestia tego, że męczennicy nie wypiłem przed snem, ani w ten dzień ani w poprzedni.
Nie wiem, czy to karbieniec działa, czy jakaś drobna infekcja, budzę się drugi raz z lekkim bólem gardła, no ale pierwszy raz od... chyba od czasu, gdy miałem ten ciężki covid, musiałem założyć coś do snu oprócz gaci. A mam bardzo cienką, letnią kołdrę.



