01-09-2026, 01:15 AM
Lista tego, co obecnie biorę
- miedź
- napar z lukrecji, napar z melisy
- sok grapefruitowy (kwaśne to i niedobre, mało tego piję)
- karnityna
- kreatyna (no... za pamięci)
- B12 w formie adenozynokobalaminy
Chyba tyle, planowałem inne rzeczy, ale wypisuję to, co faktycznie biorę, a nie co chciałem brać.
A, czystek dziś kupiłem i wypiłem, może będę pił codziennie, to bo matuli chcę dawać na odporność przeciw wirusom.
Co do miedzi i B12, objawy niedoboru obu tych substancji są tak podobne, że lekarze się mylą przy diagnozach. Ale czy jakoś jeszcze ze sobą współgrają? Czy niski niedobór jednego może utrudniać metabolizm drugiego? Ciągle nie wykluczam możliwości, że rozwiązaniem może być ta nietypowa forma B12, którą brałem w 2010 i być może w 2020. Ale to powinno dać widoczne pozytywy już dawno temu, nawet gdybym czymś sobie blokował metabolizm B12 w organizmie. Ten blok nie mógłby być na tyle duży, by spowodować całkowite zatrzymanie działania, bo wtedy jednocześnie musiałoby być ze 100 innych objawów, w sensie, zakładając że niedobór miedzi może blokować B12, musiałby on być tak duży, że miałbym bardzo wyraźne inne objawy, łącznie z ciężką anemią. Niewielki niedobór nie spowoduje zablokowania szlaków metabolicznych.
Chyba najważniejsza jest karnityna, bo to ma najsilniejszą podbudowę teoretyczną i było obecne w obu okresach mocnej poprawy. No i kreatyna, bo to przynosi bardzo silną i bardzo szybką (niecała godzina) poprawę funkcjonowania mózgu. O tym trzeba pamiętać przy testowaniu tych pozostałych rzeczy, obecnie głownie miedzi i lukrecji. Kreatyna i karnityna mogą być konieczne do tego, by coś zadziałało tam jak trzeba.
Dorzucę też witaminę E. Kupiłem tego chyba 4 opakowania i leży.
- miedź
- napar z lukrecji, napar z melisy
- sok grapefruitowy (kwaśne to i niedobre, mało tego piję)
- karnityna
- kreatyna (no... za pamięci)
- B12 w formie adenozynokobalaminy
Chyba tyle, planowałem inne rzeczy, ale wypisuję to, co faktycznie biorę, a nie co chciałem brać.
A, czystek dziś kupiłem i wypiłem, może będę pił codziennie, to bo matuli chcę dawać na odporność przeciw wirusom.
Co do miedzi i B12, objawy niedoboru obu tych substancji są tak podobne, że lekarze się mylą przy diagnozach. Ale czy jakoś jeszcze ze sobą współgrają? Czy niski niedobór jednego może utrudniać metabolizm drugiego? Ciągle nie wykluczam możliwości, że rozwiązaniem może być ta nietypowa forma B12, którą brałem w 2010 i być może w 2020. Ale to powinno dać widoczne pozytywy już dawno temu, nawet gdybym czymś sobie blokował metabolizm B12 w organizmie. Ten blok nie mógłby być na tyle duży, by spowodować całkowite zatrzymanie działania, bo wtedy jednocześnie musiałoby być ze 100 innych objawów, w sensie, zakładając że niedobór miedzi może blokować B12, musiałby on być tak duży, że miałbym bardzo wyraźne inne objawy, łącznie z ciężką anemią. Niewielki niedobór nie spowoduje zablokowania szlaków metabolicznych.
Chyba najważniejsza jest karnityna, bo to ma najsilniejszą podbudowę teoretyczną i było obecne w obu okresach mocnej poprawy. No i kreatyna, bo to przynosi bardzo silną i bardzo szybką (niecała godzina) poprawę funkcjonowania mózgu. O tym trzeba pamiętać przy testowaniu tych pozostałych rzeczy, obecnie głownie miedzi i lukrecji. Kreatyna i karnityna mogą być konieczne do tego, by coś zadziałało tam jak trzeba.
Dorzucę też witaminę E. Kupiłem tego chyba 4 opakowania i leży.



