01-07-2026, 01:25 AM
Czytam i czytam, no jeszcze jedna rzecz, tarczyca. To już konkretnie do mojego przypadku, nie do obłączków ogólnie. Jeśli mam nadczynną, to niektóre rzeczy mogły mocno pomóc przez jej wyciszenie. Teraz od jakiegoś czasu piję sporo melisy. No i warto to zapisać, bo jeśli te powiększenie obłączków, które teraz obserwuję, faktycznie jest ich powiększeniem, a nie cofnięciem skórek, to może się okazać, że to efekt właśnie wyciszenia tarczycy. Tu nawet opisano przypadki całkowitego wyleczenia z zagrażającej życiu nadczynności dzięki melisie (i dąbrówce, której nie mam).
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8090196/
No i tak w 2010 jak i w 2020 brałem sporo rzeczy, które klinicznie przebadano jako przeciwdziałające nadczynności. No i bor, dużo boru w obu tych okresach. Własnie, muszę też do tego wrócić, to jedna ze zdrowszych rzeczy jakie można brać.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8090196/
No i tak w 2010 jak i w 2020 brałem sporo rzeczy, które klinicznie przebadano jako przeciwdziałające nadczynności. No i bor, dużo boru w obu tych okresach. Własnie, muszę też do tego wrócić, to jedna ze zdrowszych rzeczy jakie można brać.



