01-04-2026, 02:13 PM
Wróciły też palpitacje. To jedna z rzeczy, gdzie bardzo bym chciał wiedzieć, co jest przyczyną. Wiem jedynie, że gdy wziąłem magnez w czasie covidowej gorączki, miałem bardzo silny ich atak, do tego stopnia, że poważnie myślałem o wezwaniu karetki. Minęło błyskawicznie gdy wypiłem wapń. Gorączka musiała nasilić coś, co było obecne cały czas, coś, co wiąże się z poziomem wapnia wewnątrz komórki, no wiadoma sprawa, przewodnictwo pomiędzy komórkami nerwowymi, ewentualnie działanie samych komórek mięśniowych, ale prawie na pewno komórki nerwowe. 99,9% że to wynikało z zaburzenia wapnia na poziomie komórki nerwowej.
No OK, wapń, wiadomo. Z wapniem też jest coś więcej na rzeczy, mam duży nadmiar w moczu, gdy biorę suplementy, czasem mam objawy nadmiaru we krwi. No, ogólnie, mam zaburzoną gospodarkę, cholera wie czemu. Suple wapnia też mocno poprawiają sprawność umysłową i dodają mi trochę energii, tylko że zaraz potem pojawiają się kryształki w moczu, co jest prostą drogą do kamieni nerkowych. Ani badania wapnia, ani parathormonu nigdy nic nie wykazały.
Palpitacje to raczej nadmiar wapnia w komórce, a nie niski poziom, więc nie pasuje tutaj fakt, że mocno nasiliły się po magnezie, a znikły po wapniu.
Nic mądrego nie wymyślę, trzeba regularnie karnitynę brać, na wypadek, jakby to było coś z tarczycą.
No OK, wapń, wiadomo. Z wapniem też jest coś więcej na rzeczy, mam duży nadmiar w moczu, gdy biorę suplementy, czasem mam objawy nadmiaru we krwi. No, ogólnie, mam zaburzoną gospodarkę, cholera wie czemu. Suple wapnia też mocno poprawiają sprawność umysłową i dodają mi trochę energii, tylko że zaraz potem pojawiają się kryształki w moczu, co jest prostą drogą do kamieni nerkowych. Ani badania wapnia, ani parathormonu nigdy nic nie wykazały.
Palpitacje to raczej nadmiar wapnia w komórce, a nie niski poziom, więc nie pasuje tutaj fakt, że mocno nasiliły się po magnezie, a znikły po wapniu.
Nic mądrego nie wymyślę, trzeba regularnie karnitynę brać, na wypadek, jakby to było coś z tarczycą.



