01-03-2026, 12:21 PM
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4705437/
średnie spożycie cysteiny to około 1 gram dziennie, niecały, ale wystarczająco blisko by nie robiło to różnicy
hmm... https://academic.oup.com/jaoac/article-a...07/5656148
nie, nic tam nie ma konkretnego. Czytam wszędzie, że cysteina z diety nie przyswaja się w całości, ale za cholerę nie mogę znaleźć, ile konkretnie się tego przyswoi. Na dodatek problemem jest też to, że cysteina z diety musi być zamieniona w wątrobie w aktywną formę, NAC dostarcza nieco stabilniejszą, do tego uwalnia się we krwi, do tego organizm produkuje to z metioniny, z homocysteiny... cholernie to skomplikowane.
No ale z tego co czytam, faktycznie, suple n-acetylocysteiny bardzo mocno zwiększają poziom cysteiny, niezależnie od tego, ile ktoś ma jej w diecie. Bardzo możliwe, że zwiększyłem jej dostępność dla tkanek nawet ponad dziesięciokrotnie, raz, że w suplu mam pewnie ponad 2 razy więcej, niż jest w diecie, a dwa, w suplu jest dużo bardziej dostępna.
No faktycznie, cysteina mogła zadziałać.
Zobaczymy co dalej. Taurynę muszę też brać, jako że organizm zużywa cysteinę do jej syntezy, jeśli ją uzupełnię, więcej będzie mogło być wykorzystane do innych procesów. Tylko tego nie można brać równocześnie, bo jedno i drugie zawiera siarkę, jak jest za dużo naraz siarki w jelitach, bakterie robią sobie imprezkę. I znowu trzeba będzie wietrzyć mieszkanie.
średnie spożycie cysteiny to około 1 gram dziennie, niecały, ale wystarczająco blisko by nie robiło to różnicy
hmm... https://academic.oup.com/jaoac/article-a...07/5656148
nie, nic tam nie ma konkretnego. Czytam wszędzie, że cysteina z diety nie przyswaja się w całości, ale za cholerę nie mogę znaleźć, ile konkretnie się tego przyswoi. Na dodatek problemem jest też to, że cysteina z diety musi być zamieniona w wątrobie w aktywną formę, NAC dostarcza nieco stabilniejszą, do tego uwalnia się we krwi, do tego organizm produkuje to z metioniny, z homocysteiny... cholernie to skomplikowane.
No ale z tego co czytam, faktycznie, suple n-acetylocysteiny bardzo mocno zwiększają poziom cysteiny, niezależnie od tego, ile ktoś ma jej w diecie. Bardzo możliwe, że zwiększyłem jej dostępność dla tkanek nawet ponad dziesięciokrotnie, raz, że w suplu mam pewnie ponad 2 razy więcej, niż jest w diecie, a dwa, w suplu jest dużo bardziej dostępna.
No faktycznie, cysteina mogła zadziałać.
Zobaczymy co dalej. Taurynę muszę też brać, jako że organizm zużywa cysteinę do jej syntezy, jeśli ją uzupełnię, więcej będzie mogło być wykorzystane do innych procesów. Tylko tego nie można brać równocześnie, bo jedno i drugie zawiera siarkę, jak jest za dużo naraz siarki w jelitach, bakterie robią sobie imprezkę. I znowu trzeba będzie wietrzyć mieszkanie.



