12-17-2025, 11:02 PM
Ząb robiony gdzieś w 2022, którego nie zrobiłem na czas bo covid i dentyści nie przyjmowali, zaczyna coś boleć. W sensie, on zawsze był bardzo mocno wrażliwy, ale teraz mocniej daje. Prześwietlałem go indywidualnie 2 lata temu jakoś, czysto niby było. Teraz było robione panoramiczne, też niby nic szczególnego nie było. Ale czuję go, bardzo wrażliwy się zrobił na zimno i ciepło. Po cichu liczę na to, że może to połączenie tego przeziębienia plus konsekwencji witamin A i D3, wszystko mam teraz wrażliwsze na kontuzje, to może i nerwy zęba się odpaliły, ale na horyzoncie wizja kanałowego. Np trudno, pierwsze w życiu by było. I tak długo ze wszystkimi żywymi zębami dotrwalem, dobre geny miałem po stronie matki, po stronie ojca... no w tym wieku już dawno miał sztuczną szczękę, tyle że on sobie na to zapracował.
Stront miałem pić. No to chlup. I bor. Jego w ogóle powinno się bezwzględnie brać podczas suplementacji D3.
Katar minął, nos sobie do krwi prawie zdarłem od wycierania.
Stront miałem pić. No to chlup. I bor. Jego w ogóle powinno się bezwzględnie brać podczas suplementacji D3.
Katar minął, nos sobie do krwi prawie zdarłem od wycierania.



