12-10-2025, 12:01 AM
...smakuje nieźle, wolałbym bezsmakową, no ale OK. Pamiętam kiedyś miałem taką z jakiejś dziwnej firmy, w czarnym pudełku, z tauryną, była tak cholernie dobra że mógłbym łyżkami, zresztą tak robiłem. Któryś słodzik mi tak podchodzi, dziwna sprawa, napoje z aspartamem mnie odrzucają na samo wspomnienie, ale magnez z tym słodzikiem już nie, ciągnie mnie do niego że mógłbym tabletkę za tabletką, tylko no wiadomo, pewnie skończyłoby się jakimś problemem zdrowotnym.
No zobaczymy, czy za godzinę zacznie mnie cofać. Po tej ostatnio co zjadłem, co pisałem że będę duże porcje w ciągu dnia, to leżałem cały dzień mocno struty i wtedy połączyłem kropki, że to kreatyna może za to odpowiadać. Organizm to chyba skojarzył podświadomie, pewnie dlatego miałem z kreatyną taki problem, żeby to regularnie wciągać. Ona ma jakieś takie działanie, wciąga wodę w jelitach czy coś, podobno niektórzy tak reagują. No ale nigdy na nią nie reagowałem. Nie reagowałem? Hmm... no teraz to już sam nie wiem. No i trochę też dziwne, bo już tę właśnie kretkę brałem, bez większych sensacji. Na pewno nie tak jak wczoraj, że wręcz pot mnie oblał w pewnym momencie.
A jeśli nawet będzie tak dalej, to rozwiązaniem są małe porcje, do tego razem z jakimś posiłkiem.
No zobaczymy, czy za godzinę zacznie mnie cofać. Po tej ostatnio co zjadłem, co pisałem że będę duże porcje w ciągu dnia, to leżałem cały dzień mocno struty i wtedy połączyłem kropki, że to kreatyna może za to odpowiadać. Organizm to chyba skojarzył podświadomie, pewnie dlatego miałem z kreatyną taki problem, żeby to regularnie wciągać. Ona ma jakieś takie działanie, wciąga wodę w jelitach czy coś, podobno niektórzy tak reagują. No ale nigdy na nią nie reagowałem. Nie reagowałem? Hmm... no teraz to już sam nie wiem. No i trochę też dziwne, bo już tę właśnie kretkę brałem, bez większych sensacji. Na pewno nie tak jak wczoraj, że wręcz pot mnie oblał w pewnym momencie.
A jeśli nawet będzie tak dalej, to rozwiązaniem są małe porcje, do tego razem z jakimś posiłkiem.



