11-09-2025, 08:33 PM
A popytaj popytaj.
Nie wiem, czy nie robi mi się jakiś większy stan zapalny przy zębach, niby prześwietlenie było, niby przeglądała, ale tam na pewno jest przynajmniej 1 plomba do wymiany, bo się rozszczelniła, a jedna była robiona na granicy kanałowego. Tak czy tak jakiś otępiały dziś jestem, ale tak solidnie. Nie zmęczenie, jak parę dni temu, tylko właśnie otępienie, jak od lekkiej gorączki. Wracam do miedzi przynajmniej na kilka dni, jej niski poziom też prowadzi do chronicznych zapaleń dziąseł. Trochę nie za bardzo mi to pasuje, bo rozpuszczam pod językiem, gdzie ma kontakt właśnie z dziąsłami i akurat tutaj powinno być bardzo duże wysycenie.
Coś jest nie tak, mocny rzut zapalenia skóry głowy, zajady i jeszcze dziąsła w 2 różnych miejscach jednocześnie. Może coś popsułem, jakiegoś supla wziąłem za dużo, co zmniejsza poziom czegoś innego, a może nic nie popsułem tylko samo się coś psuje.
Myślę, myślę o nic mi kompletnie tu nie pasuje, co mogło się stać. Piracetam brałem, to zużywa cholinę, ale jej niedobory nie mają takiego działania, zresztą uzupełniam ją. Wszystkie aminokwasy są jak trzeba, witaminy. Pierwiastki... no żelaza może brakować, ale z nim jest ten problem, że suplementacja gdy nie ma niedoboru jest bardzo szkodliwa. Kwasy tłuszczowe są raczej wszystkie OK.
Pomyślę jeszcze o żelazie. W sumie... zespól niespokojnych nóg to objaw niedoboru, a raczej niewłaściwej gospodarki. Połowa supli, które biorę, ma za zadanie przenieść żelazo tam, gdzie go brakuje, bez nich uzupełnianie go nie ma większego sensu, bo po prostu zalewa organizm wolnymi rodnikami.
No dobra, jutro może zacznę dzień od żelaza.
Nie wiem, czy nie robi mi się jakiś większy stan zapalny przy zębach, niby prześwietlenie było, niby przeglądała, ale tam na pewno jest przynajmniej 1 plomba do wymiany, bo się rozszczelniła, a jedna była robiona na granicy kanałowego. Tak czy tak jakiś otępiały dziś jestem, ale tak solidnie. Nie zmęczenie, jak parę dni temu, tylko właśnie otępienie, jak od lekkiej gorączki. Wracam do miedzi przynajmniej na kilka dni, jej niski poziom też prowadzi do chronicznych zapaleń dziąseł. Trochę nie za bardzo mi to pasuje, bo rozpuszczam pod językiem, gdzie ma kontakt właśnie z dziąsłami i akurat tutaj powinno być bardzo duże wysycenie.
Coś jest nie tak, mocny rzut zapalenia skóry głowy, zajady i jeszcze dziąsła w 2 różnych miejscach jednocześnie. Może coś popsułem, jakiegoś supla wziąłem za dużo, co zmniejsza poziom czegoś innego, a może nic nie popsułem tylko samo się coś psuje.
Myślę, myślę o nic mi kompletnie tu nie pasuje, co mogło się stać. Piracetam brałem, to zużywa cholinę, ale jej niedobory nie mają takiego działania, zresztą uzupełniam ją. Wszystkie aminokwasy są jak trzeba, witaminy. Pierwiastki... no żelaza może brakować, ale z nim jest ten problem, że suplementacja gdy nie ma niedoboru jest bardzo szkodliwa. Kwasy tłuszczowe są raczej wszystkie OK.
Pomyślę jeszcze o żelazie. W sumie... zespól niespokojnych nóg to objaw niedoboru, a raczej niewłaściwej gospodarki. Połowa supli, które biorę, ma za zadanie przenieść żelazo tam, gdzie go brakuje, bez nich uzupełnianie go nie ma większego sensu, bo po prostu zalewa organizm wolnymi rodnikami.
No dobra, jutro może zacznę dzień od żelaza.



