11-02-2025, 03:21 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2025, 03:21 PM przez tomakin.)
Dorzucam trochę cynku, skoro po miedzi było mocne pogorszenie stanu skóry, to zapewne nie mam jakiegoś kosmicznego niedoboru, a wręcz mogę mieć nadmiar (wykrywa się go u pacjentów z tym schorzeniem). Bez dobrego poziomu cynku nie przyswoi się A, więc ryzykuję, że przeleci to przeze mnie i cały mój eksperyment na nic. No i biorę teraz D3, a ona też współgra z cynkiem na kilku obszarach.
To zapalenie skóry głowy to wręcz książkowy objaw niedoboru cynku, w zasadzie powinienem ze 2 miesiące brać go w bardzo dużych dawkach i dopiero wtedy by można powiedzieć, że faktycznie działa albo nie działa, bo tyle czasu trwa wysycanie tkanek. Tylko ciągle mam wkrętkę, że sobie mogłem miedź zbić tymi moimi zabawami z cynkiem i witaminą C.
To zapalenie skóry głowy to wręcz książkowy objaw niedoboru cynku, w zasadzie powinienem ze 2 miesiące brać go w bardzo dużych dawkach i dopiero wtedy by można powiedzieć, że faktycznie działa albo nie działa, bo tyle czasu trwa wysycanie tkanek. Tylko ciągle mam wkrętkę, że sobie mogłem miedź zbić tymi moimi zabawami z cynkiem i witaminą C.



