10-31-2025, 04:48 AM
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6256244/
O, leucyna jednak pomaga w nadczynności, przynajmniej u szczurów i przynajmniej w jednym parametrze.
Ona mocno rośnie we krwi u osób z nadczynnością, ale ogólnie uznaje się, że to po prostu efekt dosłownie spalania mięśni, przez co leucyna, ich główny składnik budulcowy, dostaje się do krwi.
Hmm, chyba jednak wolne rodniki nie blokują metabolizmu leucyny, coś źle zapamiętałem, ani teraz nie widzę w badaniach, ani w moich starych wpisach na forum.
2010 - dużo odżywki białkowej i zdaje się, że zaraz po niej była mocna poprawa, ale wcześniej zbiłem wolne rodniki do zera końskimi dawkami witaminy E, może też wyciszyłem tarczycę. 2020 - tu już weszło HMB, które jest "zaawansowaną" leucyną. Też zbiłem wolne rodniki.
nie wiem no, za objaw terry'ego na pewno nie odpowiada stres oksydacyjny, jego mechanizm jest najbardziej uzależniony od nadprodukcji tlenków azotu, Ale nic nie mogę znaleźć co by wiązało jakoś bcaa z tlenkami.
Cholina... no ona jest bardzo mocno obniżona w nadczynności.
Eh, nic nie wymyślę mądrego.
O, leucyna jednak pomaga w nadczynności, przynajmniej u szczurów i przynajmniej w jednym parametrze.
Ona mocno rośnie we krwi u osób z nadczynnością, ale ogólnie uznaje się, że to po prostu efekt dosłownie spalania mięśni, przez co leucyna, ich główny składnik budulcowy, dostaje się do krwi.
Hmm, chyba jednak wolne rodniki nie blokują metabolizmu leucyny, coś źle zapamiętałem, ani teraz nie widzę w badaniach, ani w moich starych wpisach na forum.
2010 - dużo odżywki białkowej i zdaje się, że zaraz po niej była mocna poprawa, ale wcześniej zbiłem wolne rodniki do zera końskimi dawkami witaminy E, może też wyciszyłem tarczycę. 2020 - tu już weszło HMB, które jest "zaawansowaną" leucyną. Też zbiłem wolne rodniki.
nie wiem no, za objaw terry'ego na pewno nie odpowiada stres oksydacyjny, jego mechanizm jest najbardziej uzależniony od nadprodukcji tlenków azotu, Ale nic nie mogę znaleźć co by wiązało jakoś bcaa z tlenkami.
Cholina... no ona jest bardzo mocno obniżona w nadczynności.
Eh, nic nie wymyślę mądrego.



