10-25-2025, 11:07 PM
Łeb mi zaraz odpadnie, bark też. Kolano od kilku dni już. Bark można tłumaczyć dzisiejszą siłownią, mogłem coś nie tak zrobić, on jest ciągle na granicy kontuzji. Kolano zaczęło boleć zanim wziąłem te wszystkie nowe suple. Ale łeb? Może to ta infekcja, którą niby miałem, niby nie miałem, katar bez gorączki i bólu gardła. A może jakimś suplem sobie coś rozwaliłem.
Główny podejrzany to oczywiście witamina A, ona bardzo często daje objaw bólu głowy, na skutek wzrostu ciśnienia śródczaszkowego. Ale pytanie, dlaczego? Czy to jakiś mechanizm powiązany z wapniem, albo z magnezem? Może z witaminą D3? Stawiałbym na magnez, bo jego suplementacja obniża to ciśnienie / niedobór je wywołuje, a dodatkowo witamina A może jakoś na ten magnez wpływać, blokować go, zużywać, no na sto sposobów z nim reaguje. Są badania, gdzie witamina A chroniła przed spadkiem magnezu wywołanym nadmierną suplementacją D3, co pokazuje, że te dwie substancje są dość ściśle powiązane.
Chwilowo odstawiam A, zacznę regularnie brać magnez.
Ogólnie A powoduje wzrost tego ciśnienia zupełnie innym mechanizmem, nie związanym (z tego co widzę) z magnezem, ALE ten wzrost powinien być bardzo, bardzo mały. Żeby zaczęło boleć albo ciśnienie już wcześniej musi być za wysokie, albo też dodatkowo jest jeszcze jeden mechanizm, np zużycie magnezu poprzez zwiększoną aktywację witaminy D3.
No i dziś będzie ciężko zasnąć, bo dość mocno sobie ten bark rozwaliłem, nawet taki ruch jak próba otwarcia drzwi od pokoju wywołuje falę bólu.
Główny podejrzany to oczywiście witamina A, ona bardzo często daje objaw bólu głowy, na skutek wzrostu ciśnienia śródczaszkowego. Ale pytanie, dlaczego? Czy to jakiś mechanizm powiązany z wapniem, albo z magnezem? Może z witaminą D3? Stawiałbym na magnez, bo jego suplementacja obniża to ciśnienie / niedobór je wywołuje, a dodatkowo witamina A może jakoś na ten magnez wpływać, blokować go, zużywać, no na sto sposobów z nim reaguje. Są badania, gdzie witamina A chroniła przed spadkiem magnezu wywołanym nadmierną suplementacją D3, co pokazuje, że te dwie substancje są dość ściśle powiązane.
Chwilowo odstawiam A, zacznę regularnie brać magnez.
Ogólnie A powoduje wzrost tego ciśnienia zupełnie innym mechanizmem, nie związanym (z tego co widzę) z magnezem, ALE ten wzrost powinien być bardzo, bardzo mały. Żeby zaczęło boleć albo ciśnienie już wcześniej musi być za wysokie, albo też dodatkowo jest jeszcze jeden mechanizm, np zużycie magnezu poprzez zwiększoną aktywację witaminy D3.
No i dziś będzie ciężko zasnąć, bo dość mocno sobie ten bark rozwaliłem, nawet taki ruch jak próba otwarcia drzwi od pokoju wywołuje falę bólu.



