10-25-2025, 05:29 PM
Zmiany w wątrobie są po przekroczeniu toksycznego, sumarycznego limitu, który wynosi wiele milionów. Masz tam wyżej wyliczenia, miesiąc dawek 10 000 dziennie (w sumie 300 000) podnosi poziom o 4, przy normie 20 do 60. Jeśli przyjmiemy, że przeciętny człowiek ma 40, a toksyczność zaczyna się od 100, potrzebujesz podnieść o 60, by były jakiekolwiek objawy.
60 to jest 15x4, czyli dawka musi być 15 razy wyższa niż ta, która podniosła o 4. To będzie 4,5 miliona jednostek, przy czym dalej nie mówimy o ostrym zatruciu, tylko o jakichkolwiek negatywnych objawach, typu zwiększone ryzyko osteoporozy. Oczywiście są ludzie, którzy już po milionie się lekko zatrują, są tacy, co i po 50 nie będą mieć objawów, kwestia genów. No i jest jeszcze kwestia nadczynności, ona mocno zużywa witaminę i nawet tak końskie dawki mogą po prostu być konieczne, by utrzymać normalny poziom. A, jeszcze taki myk, że bardzo wysokie dawki są bardziej szkodliwe, od sumarycznie wysokich niskich, bo poziom sam naturalnie będzie codziennie spadał, więc 100 000 dziennie przez miesiąc będzie mniej szkodliwe, niż 3 miliony w 1 dzień.
W medycynie za toksyczne uważa się dawki rzędu 25 000 przyjmowane przez, uwaga uwaga, ponad 6 lat, albo dawki rzędu 100 000 przyjmowane przez ponad pół roku. Moje 40 000 które teraz biorę to takie nic.
No, a chciałem tak naprawdę napisać tylko, że wziąłem tryptofan przed kąpielą, teraz siedzę przed kompem i znowu złapałem się na tym, że pysk mi się cieszy bez powodu.
60 to jest 15x4, czyli dawka musi być 15 razy wyższa niż ta, która podniosła o 4. To będzie 4,5 miliona jednostek, przy czym dalej nie mówimy o ostrym zatruciu, tylko o jakichkolwiek negatywnych objawach, typu zwiększone ryzyko osteoporozy. Oczywiście są ludzie, którzy już po milionie się lekko zatrują, są tacy, co i po 50 nie będą mieć objawów, kwestia genów. No i jest jeszcze kwestia nadczynności, ona mocno zużywa witaminę i nawet tak końskie dawki mogą po prostu być konieczne, by utrzymać normalny poziom. A, jeszcze taki myk, że bardzo wysokie dawki są bardziej szkodliwe, od sumarycznie wysokich niskich, bo poziom sam naturalnie będzie codziennie spadał, więc 100 000 dziennie przez miesiąc będzie mniej szkodliwe, niż 3 miliony w 1 dzień.
W medycynie za toksyczne uważa się dawki rzędu 25 000 przyjmowane przez, uwaga uwaga, ponad 6 lat, albo dawki rzędu 100 000 przyjmowane przez ponad pół roku. Moje 40 000 które teraz biorę to takie nic.
No, a chciałem tak naprawdę napisać tylko, że wziąłem tryptofan przed kąpielą, teraz siedzę przed kompem i znowu złapałem się na tym, że pysk mi się cieszy bez powodu.



