10-24-2025, 05:55 PM
O, czytam, że przy covid poziom dość szybko i bardzo mocno spada, a utrzymanie wysokiego poziomu pozwala zapobiegać dużej części powikłań choroby.
Gdzieś są jakieś wzmianki, że chroniczne wystawienie na zarodniki pleśni bardzo mocno zużywa witaminę A, ale nie mogę znaleźć nigdzie potwierdzenia.
Covid by się zgadzał, bo od niego mam większe problemy z układem trawiennym, ale z tymi pleśniami to chyba sobie ktoś wymyślił.
Jedna rzecz się zgadza, zawsze miałem problemy z witaminą D3, nawet małe dawki powodowały bezsenność i nerwicę, a temu podobno zapobiega odpowiedni poziom witaminy A. Podobnie gospodarka wapniem i magnezem jest w dużym stopniu regulowana przez A.
No nic, będę obserwował, czy nagle nie zacznę widzieć w nocy, czy nagle nie znikną problemy z żołądkiem, czy skóra nie zrobi się czysta i gładka.
Gdzieś są jakieś wzmianki, że chroniczne wystawienie na zarodniki pleśni bardzo mocno zużywa witaminę A, ale nie mogę znaleźć nigdzie potwierdzenia.
Covid by się zgadzał, bo od niego mam większe problemy z układem trawiennym, ale z tymi pleśniami to chyba sobie ktoś wymyślił.
Jedna rzecz się zgadza, zawsze miałem problemy z witaminą D3, nawet małe dawki powodowały bezsenność i nerwicę, a temu podobno zapobiega odpowiedni poziom witaminy A. Podobnie gospodarka wapniem i magnezem jest w dużym stopniu regulowana przez A.
No nic, będę obserwował, czy nagle nie zacznę widzieć w nocy, czy nagle nie znikną problemy z żołądkiem, czy skóra nie zrobi się czysta i gładka.



