10-22-2025, 04:05 PM
No, coś się dzieje. Nie wiem tylko, czy to efekt mieszanki B1 i B12, czy po prostu minęło mi lekkie przeziębienie, tak czy tak czuję się dużo... lżej? Nie wiem, jak to opisać, no jakoś tak inaczej jest, jakby czystsze myśli, spokojniejszy jestem, znowu wrażenie "lekkich nóg" gdy idę. U dentysty zero stresu, co zresztą pokazuje jak dużo się zmieniło przez rok, czy kiedy ja poprzednio byłem z zębem, wtedy było koszmarnie. Spało się też OK, zazwyczaj jak mam gdzieś wstać to zaśnięcie graniczy z cudem, teraz normalnie przespałem całą noc i wstałem przed budzikiem.
Obserwuję dalej.
No i P5P na 100% nie pomogło na skórę głowy, jest tak źle jak było, jedną rzecz jeszcze można tylko uwzględnić, że mogłem sobie zbić poziom miedzi poniżej poziomu wymaganego do utrzymania odporności na powierzchni skóry, co mogło wywołać rzut.
Obserwuję dalej.
No i P5P na 100% nie pomogło na skórę głowy, jest tak źle jak było, jedną rzecz jeszcze można tylko uwzględnić, że mogłem sobie zbić poziom miedzi poniżej poziomu wymaganego do utrzymania odporności na powierzchni skóry, co mogło wywołać rzut.



