10-21-2025, 10:14 PM
Jeszcze jedna rzecz, terapeutka poleciła mi coś, co nazywa się "mindfulness", ale nie mindfulness meditation, tylko po prostu tak. Tłumaczyła, że działa to na zasadzie skupiania się na danej czynności w chwili jej wykonywania. Piję kawę, więc łapię kubek za ucho, zwracam uwagę na temperaturę kubka, kształt, na to, jaką drogę ten kubek pokonuje do ust, na smak kawy, no na wszystko.
I to akurat dzień po tym, jak sobie pomyślałem, że fajnie by było w ten sposób coś robić raz na jakiś czas, żeby przestawić mózg na nowe tory.
2 kapsle benfo zjedzone, w sumie 500 mg, 3 kapsle metylokobalaminy, w sumie 3 mg. Póki co chyba nie widzę żadnych efektów. Inna sprawa, że jestem potwornie niewyspany, szkolenie w pracy miało być, wstałem dużo wcześniej niż powinienem, po tylko kilku godzinach snu, okazało się, że odwołali.
I to akurat dzień po tym, jak sobie pomyślałem, że fajnie by było w ten sposób coś robić raz na jakiś czas, żeby przestawić mózg na nowe tory.
2 kapsle benfo zjedzone, w sumie 500 mg, 3 kapsle metylokobalaminy, w sumie 3 mg. Póki co chyba nie widzę żadnych efektów. Inna sprawa, że jestem potwornie niewyspany, szkolenie w pracy miało być, wstałem dużo wcześniej niż powinienem, po tylko kilku godzinach snu, okazało się, że odwołali.



