10-18-2025, 06:42 PM
nie ma super poprawy po p5p, ale jakaś poprawa jednak jest. Za mało, żeby powiedzieć "działa!", za dużo by powiedzieć "nie działa!". Zobaczymy za kilka dni.
Dziś martwe ciągi, pierwsze od... od kilku lat? Niewiele, 60 kg, żeby kręgosłupa nie zamęczyć. Niech się powoli, powoli wzmacnia. Gdzieś jest granica, ten delikatny moment równowagi, między wzmacnianiem by uniknąć wypadnięcia dysku, a powiększaniem zmian by zwiększyć ryzyko tego wypadnięcia.
A poza tym prawie się na śmierć zakichałem. No i oczywiście nie wiem, czy to alergia, czy jakaś infekcja, już któraś z kolei, bo ze 2 tygodnie temu miałem taki sam katar. Trochę boję się cynku i witaminy C, one mocno zbijają poziom miedzi, a ja ciągle nie wiem, czy nie mam jej niedoborów, wywołanych suplementacją cynku w przeszłości. Jeśli mam, to to, co teraz robię, może mi mocno obniżyć odporność, czego objawem mogą być takie nawracające infekcje, katar ciągnący się tygodniami.
Dziś martwe ciągi, pierwsze od... od kilku lat? Niewiele, 60 kg, żeby kręgosłupa nie zamęczyć. Niech się powoli, powoli wzmacnia. Gdzieś jest granica, ten delikatny moment równowagi, między wzmacnianiem by uniknąć wypadnięcia dysku, a powiększaniem zmian by zwiększyć ryzyko tego wypadnięcia.
A poza tym prawie się na śmierć zakichałem. No i oczywiście nie wiem, czy to alergia, czy jakaś infekcja, już któraś z kolei, bo ze 2 tygodnie temu miałem taki sam katar. Trochę boję się cynku i witaminy C, one mocno zbijają poziom miedzi, a ja ciągle nie wiem, czy nie mam jej niedoborów, wywołanych suplementacją cynku w przeszłości. Jeśli mam, to to, co teraz robię, może mi mocno obniżyć odporność, czego objawem mogą być takie nawracające infekcje, katar ciągnący się tygodniami.



