10-15-2025, 03:29 PM
Okna suche. Nie ma śladów czarnej pleśni. Nie ma też jak to u niektórych tony mebli i sterty gratów za którymi lubi grzyb się rozwijać.
Można odnieść wrażenie, że moja dedukcja to trochę takie wróżenie z fusów bo jest i doszło kolejnych zmiennych np. stosunkowo dużo lotów pasażerskich w ciągu roku co np. związane jest z pokładową klimatyzacją i bardzo niską wilgotnością, która w samolocie może spaść do 7%. Latanie to nie jest sesja zdrowotna. Dodatkowo też klimatyzacja w samochodzie. Nie jeżdżę za często to też podejrzewam nie jest sucho. Wilgotność w samochodzie tym bardziej o tej porze sprzyja wilgotności i grzybom.
Własnie odpaliłem dezynfekcję kabiny ale jesienią to pewnie trzeba to robić co miesiąc.
Można odnieść wrażenie, że moja dedukcja to trochę takie wróżenie z fusów bo jest i doszło kolejnych zmiennych np. stosunkowo dużo lotów pasażerskich w ciągu roku co np. związane jest z pokładową klimatyzacją i bardzo niską wilgotnością, która w samolocie może spaść do 7%. Latanie to nie jest sesja zdrowotna. Dodatkowo też klimatyzacja w samochodzie. Nie jeżdżę za często to też podejrzewam nie jest sucho. Wilgotność w samochodzie tym bardziej o tej porze sprzyja wilgotności i grzybom.
Własnie odpaliłem dezynfekcję kabiny ale jesienią to pewnie trzeba to robić co miesiąc.



