10-15-2025, 07:30 AM
Jeszcze myślę o P5P, ona wydaje się najlepszym kandydatem, ale suplementacja niewiele zmieniała. Jej niedobory są we wszystkich chorobach, gdzie znikają obłączki, bardzo mocno spada też w nerwicy lękowej. Ona też jest głównym elementem regulującym gospodarkę magnezem. Jak ktoś ma stany lękowe, to niedobory P5P można zakładać w ciemno.
...wróć, na pewno spada w nerwicy? https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7833426/ tu wyszło, że jednak nie spada. Ki czort, jestem pewien, że czytałem coś odwrotnego i to wielokrotnie w różnych źródłach.
No mniejsza. Na pewno jest podstawą gospodarki magnezem, u mnie to wygląda tak, jakbym tego magnezu nie był w stanie magazynować w komórkach. No i teraz pytanie, czy jest jakiś powód, dla którego miałbym mieć jej za mało? Samej zwykłej B6 biorę dużo, ona zawsze jest w magnezie, zawsze w b complex, nie biorę ich jakoś bardzo dużo i bardzo często, no ale zdarza się na tyle regularnie, że na pewno mam ponad 100% zapotrzebowania z samych supli. P5P jest jej aktywną formą, która musi być wytworzona w organizmie. Sporo osób ma tutaj walnięte szlaki metaboliczne, czasem genetycznie, czasem z powodu jakiejś choroby. Ale oni bardzo dobrze reagują na gotową P5P.
Hmm, czy ja dawno temu nie wyszukałem jakiegoś badania, gdzie właśnie o tym pisali, że B6 nawet w formie aktywnej krąży we krwi, ale w konkretnych chorobach nie jest wykorzystywana? I proponowali jakiś konkretny test, na metabolit który pojawia się, gdy niedobory tej witaminy są na poziomie komórki? Czy tam znika, gdy są te niedobory?
Co mnie tutaj najmocniej uderza, to fakt, że zapalenie skóry głowy takie jak moje tak mocno wiąże się z jej niedoborem, że jest opisywane jako jego objaw. Może to nie o samą B6 w formie aktywnej chodzi, ale o coś, co ona pozwala wykorzystać? Na przykład właśnie cynk? B6 nie jest magazynowana w organizmie, więc jeśli nie bierze się jej dokładnie w te same dni, co cynku, to niewiele to da.
Chyba za dużo o tym myślę.
...wróć, na pewno spada w nerwicy? https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7833426/ tu wyszło, że jednak nie spada. Ki czort, jestem pewien, że czytałem coś odwrotnego i to wielokrotnie w różnych źródłach.
No mniejsza. Na pewno jest podstawą gospodarki magnezem, u mnie to wygląda tak, jakbym tego magnezu nie był w stanie magazynować w komórkach. No i teraz pytanie, czy jest jakiś powód, dla którego miałbym mieć jej za mało? Samej zwykłej B6 biorę dużo, ona zawsze jest w magnezie, zawsze w b complex, nie biorę ich jakoś bardzo dużo i bardzo często, no ale zdarza się na tyle regularnie, że na pewno mam ponad 100% zapotrzebowania z samych supli. P5P jest jej aktywną formą, która musi być wytworzona w organizmie. Sporo osób ma tutaj walnięte szlaki metaboliczne, czasem genetycznie, czasem z powodu jakiejś choroby. Ale oni bardzo dobrze reagują na gotową P5P.
Hmm, czy ja dawno temu nie wyszukałem jakiegoś badania, gdzie właśnie o tym pisali, że B6 nawet w formie aktywnej krąży we krwi, ale w konkretnych chorobach nie jest wykorzystywana? I proponowali jakiś konkretny test, na metabolit który pojawia się, gdy niedobory tej witaminy są na poziomie komórki? Czy tam znika, gdy są te niedobory?
Co mnie tutaj najmocniej uderza, to fakt, że zapalenie skóry głowy takie jak moje tak mocno wiąże się z jej niedoborem, że jest opisywane jako jego objaw. Może to nie o samą B6 w formie aktywnej chodzi, ale o coś, co ona pozwala wykorzystać? Na przykład właśnie cynk? B6 nie jest magazynowana w organizmie, więc jeśli nie bierze się jej dokładnie w te same dni, co cynku, to niewiele to da.
Chyba za dużo o tym myślę.



