10-10-2025, 07:13 AM
Właśnie naltrekson rozpuszczam, ile to... 3 dni mi zajęło odkąd napisałem, że zaraz to zrobię? 
Tak myślę, czy nie zwiększyć dawki. Gdybym zaczął brać powiedzmy 3 mg, to mógłbym tabletkę dzielić na pół, nie na 4, co jest po prostu o wiele łatwiejsze, można powiedzieć, że możliwe, bo podział na 4 czasem po prostu nie wychodzi i już. W słoiku miałbym wtedy na 8 dni, no powiedzmy na 9, żeby mieć trochę mniej niż 3. Teraz biorę połowę tego na 5-6 dni, ale nawet tyle wystarczy, by chyba lekko zaczęło się to psuć.
Zachęcił mnie ten wpis babki, która napisała, że po tym jej obłączki rosły.
No i może być tak, że naltrekson jakoś wejdzie w pozytywną interakcję czy z piracetamem, czy z karnityną wyciszającą tarczycę, czy z tryptofanem podnoszącym serotoninę, czy nawet z błękitem metylenowym. W negatywną mam nadzieję nie wejdzie...
Jak już nootropami lecę, szukając wczoraj błękitu znalazłem nie otwarte opakowanie bakopy. Też dorzucę, a co tam.

Tak myślę, czy nie zwiększyć dawki. Gdybym zaczął brać powiedzmy 3 mg, to mógłbym tabletkę dzielić na pół, nie na 4, co jest po prostu o wiele łatwiejsze, można powiedzieć, że możliwe, bo podział na 4 czasem po prostu nie wychodzi i już. W słoiku miałbym wtedy na 8 dni, no powiedzmy na 9, żeby mieć trochę mniej niż 3. Teraz biorę połowę tego na 5-6 dni, ale nawet tyle wystarczy, by chyba lekko zaczęło się to psuć.
Zachęcił mnie ten wpis babki, która napisała, że po tym jej obłączki rosły.
No i może być tak, że naltrekson jakoś wejdzie w pozytywną interakcję czy z piracetamem, czy z karnityną wyciszającą tarczycę, czy z tryptofanem podnoszącym serotoninę, czy nawet z błękitem metylenowym. W negatywną mam nadzieję nie wejdzie...
Jak już nootropami lecę, szukając wczoraj błękitu znalazłem nie otwarte opakowanie bakopy. Też dorzucę, a co tam.



