10-08-2025, 12:27 PM
No niestety, zabawa z wapniem i magnezem skończyła się tak, jak za każdym razem - kryształki (chyba) wapnia w moczu. Kiedyś tak to określili w laboratorium jak mocz oddałem do analizy, ale oni tam "na oko" to chyba badali, jest opcja, że to jakieś kryształki magnezu. No co by to nie było, nie jest to bezpieczne. Tu też trochę liczę na karnitynę, jako że jedna z przyczyn zwiększenia wapnia w moczu to właśnie nadczynność. No i jeszcze magnez, on też znika z wnętrza komórek, gdy hormony tarczycy są zbyt wysoko.
Eh, karnitynę powinienem codziennie brać przez całe życie, a nie jak mi się przypomni przez tydzień.
Eh, karnitynę powinienem codziennie brać przez całe życie, a nie jak mi się przypomni przez tydzień.




