10-04-2025, 07:46 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2025, 07:49 PM przez tomakin.)
Piję lukrecję, zobaczę, czy nagle nie pojawi się jakaś magiczna energia. Powinienem załatwić sobie niskie dawki leki na niedoczynność nadnerczy, to się hormonami leczy, praktycznie zero skutków ubocznych. Tylko to na receptę jest i dość ciężko dostać, niby używa się też jako lek na inne schorzenia, no ale nie mam dostępu. Ciągle czuję się mocno zmęczony.
Lukrecja to takie trochę średnio potwierdzone ustrojstwo, część badań sugeruje, że podnosi, część że wprost przeciwnie. Zobaczymy, na pewno miesza w gospodarce kortyzolem.
Są te opisy przypadków, gdy po maści kortyzolowej ludziom rosły gigantyczne obłączki.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7199110/
o, tutaj są w miarę dokładne zdjęcia paznokci w czasie ciężkiej choroby nadnerczy i po jej wyleczeniu. No ja tam nie widzę różnicy.
Lukrecja to takie trochę średnio potwierdzone ustrojstwo, część badań sugeruje, że podnosi, część że wprost przeciwnie. Zobaczymy, na pewno miesza w gospodarce kortyzolem.
Są te opisy przypadków, gdy po maści kortyzolowej ludziom rosły gigantyczne obłączki.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7199110/
o, tutaj są w miarę dokładne zdjęcia paznokci w czasie ciężkiej choroby nadnerczy i po jej wyleczeniu. No ja tam nie widzę różnicy.



