10-02-2025, 01:46 AM
Tak patrzę, czy kwas foliowy jakoś wpływa na GABA - no i pośrednio wpływa bardzo silnie, jego niedobór sprawia, że receptory nie działają jak trzeba, więc nawet przy dobrym poziomie GABA w mózgu, będą objawy niedoboru. Na tyle silne, że tylko tym mechanizmem medycyna tłumaczy dużo zaburzeń psychicznych, zwłaszcza tych związanych z rozwojem mózgu w okresie płodowym. Tak myślę o tym, bo to jest nielogiczne, kwas foliowy mocno pobudza, on powinien powodować bezsenność, a nie jej zapobiegać. Chyba, że jest jakiś specyficzny mechanizm, tak jak u tych dzieciaków z autyzmem, gdzie dopiero bardzo duże dawki sprawiły, że procesy wymagające kwasu foliowego przebiegały prawidłowo.
Hmm... no nie, badania jasno wykazały, że to osoby z niskim poziomem kwasu foliowego mają poważne problemy z zaśnięciem:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10551128/
Czemu więc bezsenność jest typowym powikłaniem suplementacji? Szkoda, że nie mam danych z 2020, na pewno nie kupowałem go wtedy na allegro, na pewno nie było go na zdjęciu zestawu supli. W 2010 zaraz po tym, jak napisałem, że go biorę, była mega poprawa. Dosłownie na drugi dzień, co wydaje się niezbyt realne, zresztą już kilka tygodni wcześniej pisałem o zmianach na plus. A już na pewno nie urosłyby mi obłączki na drugi dzień, a też to zapisałem, 5 czerwca zacząłem go brać (no... mogłem trochę wcześniej, 5 zrobiłem o tym wpis), 6 napisałem że się pojawiają. Wcześniejszy wpis był z 3 czerwca, na pewno przed suplementacją kwasem, już wtedy napisałem, że paznokcie jakby zmieniają kolor.
Nie, w 2010 to stanowczo NIE był kwas foliowy, chyba że jako dodatek do multiwitaminy, w żeńszeniu było 100% zapotrzebowania.
Tak patrząc na tamte wpisy, jedyna, dosłownie jedyna rzecz, której efekty naprawdę dało się obiektywnie zmierzyć, to skrzyp, jako źródło krzemu. Po nim wzmocniły się włosy, bardzo szybko i bardzo mocno, co oznacza, że jego niedobory były na tyle duże, by bardzo poważnie zaburzyć funkcjonowanie całego ciała. Tylko za cholerę nie jestem pewien, czy to na pewno po nim. Brałem wtedy bardzo dużo różnych rzeczy, żelazo, suple na działanie tarczycy, końskie dawki przeciwutleniaczy, bor, często gęsto jod.
Zobaczę, jak teraz będzie z włosami.
A, ciągle jest rzut zapalenia skóry głowy i nawet się zaostrzył. Coś jest nie tak, po tej uderzeniowej dawce supli dużo rzeczy się pogorszyło, takie rzuty są zazwyczaj objawem mocnego spadku odporności i czynności skóry. Do tego bezsenność. Coś chyba robię źle. ale co? Wymuszona regeneracja może zużywać niektóre zasoby, jak np właśnie kwas foliowy, albo kwasy tłuszczowe. Powinienem ze 2 razy dziennie pić olej z ogórecznika, piję co 2-3 dni. No i miałem obserwować, czy po beta alaninie nie będzie jakiegoś mocnego, negatywnego objawu, wskazującego, że jestem wrażliwy na spadki tauryny. Są pozytywy, mózg pracuje dużo lepiej, pamięć, świadomość otoczenia, ogólnie samopoczucie, ale są negatywy, ze skórą gorzej, spać nie można przez hiperaktywność.
Hmm... no nie, badania jasno wykazały, że to osoby z niskim poziomem kwasu foliowego mają poważne problemy z zaśnięciem:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10551128/
Czemu więc bezsenność jest typowym powikłaniem suplementacji? Szkoda, że nie mam danych z 2020, na pewno nie kupowałem go wtedy na allegro, na pewno nie było go na zdjęciu zestawu supli. W 2010 zaraz po tym, jak napisałem, że go biorę, była mega poprawa. Dosłownie na drugi dzień, co wydaje się niezbyt realne, zresztą już kilka tygodni wcześniej pisałem o zmianach na plus. A już na pewno nie urosłyby mi obłączki na drugi dzień, a też to zapisałem, 5 czerwca zacząłem go brać (no... mogłem trochę wcześniej, 5 zrobiłem o tym wpis), 6 napisałem że się pojawiają. Wcześniejszy wpis był z 3 czerwca, na pewno przed suplementacją kwasem, już wtedy napisałem, że paznokcie jakby zmieniają kolor.
Nie, w 2010 to stanowczo NIE był kwas foliowy, chyba że jako dodatek do multiwitaminy, w żeńszeniu było 100% zapotrzebowania.
Tak patrząc na tamte wpisy, jedyna, dosłownie jedyna rzecz, której efekty naprawdę dało się obiektywnie zmierzyć, to skrzyp, jako źródło krzemu. Po nim wzmocniły się włosy, bardzo szybko i bardzo mocno, co oznacza, że jego niedobory były na tyle duże, by bardzo poważnie zaburzyć funkcjonowanie całego ciała. Tylko za cholerę nie jestem pewien, czy to na pewno po nim. Brałem wtedy bardzo dużo różnych rzeczy, żelazo, suple na działanie tarczycy, końskie dawki przeciwutleniaczy, bor, często gęsto jod.
Zobaczę, jak teraz będzie z włosami.
A, ciągle jest rzut zapalenia skóry głowy i nawet się zaostrzył. Coś jest nie tak, po tej uderzeniowej dawce supli dużo rzeczy się pogorszyło, takie rzuty są zazwyczaj objawem mocnego spadku odporności i czynności skóry. Do tego bezsenność. Coś chyba robię źle. ale co? Wymuszona regeneracja może zużywać niektóre zasoby, jak np właśnie kwas foliowy, albo kwasy tłuszczowe. Powinienem ze 2 razy dziennie pić olej z ogórecznika, piję co 2-3 dni. No i miałem obserwować, czy po beta alaninie nie będzie jakiegoś mocnego, negatywnego objawu, wskazującego, że jestem wrażliwy na spadki tauryny. Są pozytywy, mózg pracuje dużo lepiej, pamięć, świadomość otoczenia, ogólnie samopoczucie, ale są negatywy, ze skórą gorzej, spać nie można przez hiperaktywność.



