09-30-2025, 11:56 PM
Myślę jeszcze o tych specyficznych prążkach na paznokciach i o tym, że podobno są powiązane z wapniem. Są czy nie są?
Jedyna choroba, gdzie one na pewno występują, to reumatoidalne zapalenie stawów. No i w nim jest obniżony poziom wapnia, dość solidnie
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/in...7-0048.pdf
ale on jest obniżony w stu innych chorobach, gdzie z kolei takich prążków nie ma.
Kiedyś wklejałem takie badania, gdzie analizowali dokładnie te zmiany w RZS i wyszło, że prawdopodobnie wynikają z walniętego krążenia, a konkretnie ze stanów zapalnych drobnych naczynek krwionośnych.
No to przegląd internetu
https://www.reddit.com/r/medicalmedium/c...ulae_back/
jakieś dziwne cholera wie co, medium healing... czort wie. No tak czy tak twierdzą, że zanik obłączków wynika po prostu z niedoboru cynku. Czy to może się zgadzać? A cholera wie, no niby we wszystkich chorobach, gdzie zanikają, nie ma tego cynku, ale czy ja kiedyś nie znalazłem opisu medycznego choroby, gdzie niedobór cynku był tak potężny, że skóra dosłownie gniła u pacjenta, a obłączki były? Nie pamiętam już. W komentarzach ludzie, którym cynk nie pomógł.
Niski poziom cynku mocno wiąże się z zapaleniem skóry głowy, takim jak moje. Ale tak naprawdę to powinienem kiedyś jakieś naprawdę dobre badania tego zrobić, wewnątrzkomórkowy i w dobrym labie.
jakiejś kobiecie wróciły po niskich dawkach naltreksonu.
ktoś wrzucił fotę, gdzie rosły mu po b12
kolejny wpis, gdzie urosły po B12 i żelazie
hmm, albo to już czytałem, albo ten sam gość napisał w nowym wątku - jest przekonany, że to kwas foliowy, u niego obłączki rosły z dnia na dzień, gdy go uzupełnił.
No, to tyle.
Jedyna choroba, gdzie one na pewno występują, to reumatoidalne zapalenie stawów. No i w nim jest obniżony poziom wapnia, dość solidnie
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/in...7-0048.pdf
ale on jest obniżony w stu innych chorobach, gdzie z kolei takich prążków nie ma.
Kiedyś wklejałem takie badania, gdzie analizowali dokładnie te zmiany w RZS i wyszło, że prawdopodobnie wynikają z walniętego krążenia, a konkretnie ze stanów zapalnych drobnych naczynek krwionośnych.
No to przegląd internetu
https://www.reddit.com/r/medicalmedium/c...ulae_back/
jakieś dziwne cholera wie co, medium healing... czort wie. No tak czy tak twierdzą, że zanik obłączków wynika po prostu z niedoboru cynku. Czy to może się zgadzać? A cholera wie, no niby we wszystkich chorobach, gdzie zanikają, nie ma tego cynku, ale czy ja kiedyś nie znalazłem opisu medycznego choroby, gdzie niedobór cynku był tak potężny, że skóra dosłownie gniła u pacjenta, a obłączki były? Nie pamiętam już. W komentarzach ludzie, którym cynk nie pomógł.
Niski poziom cynku mocno wiąże się z zapaleniem skóry głowy, takim jak moje. Ale tak naprawdę to powinienem kiedyś jakieś naprawdę dobre badania tego zrobić, wewnątrzkomórkowy i w dobrym labie.
jakiejś kobiecie wróciły po niskich dawkach naltreksonu.
ktoś wrzucił fotę, gdzie rosły mu po b12
kolejny wpis, gdzie urosły po B12 i żelazie
hmm, albo to już czytałem, albo ten sam gość napisał w nowym wątku - jest przekonany, że to kwas foliowy, u niego obłączki rosły z dnia na dzień, gdy go uzupełnił.
No, to tyle.



