09-24-2025, 06:55 AM
Żeby stać się sławnym przez jeden film, trzeba albo być po prostu geniuszem, bo tylko geniusz będzie potrafił wyreżyserować coś, czego nikt inny przed nim nie zrobił, w sposób, który będzie idealnie dobry dla odbiorców (czyli nie tylko pomysł, ale i wykonanie), albo zrobić nawet niezły film, a potem zaangażować grube tysiące, może dziesiątki tysięcy w promocję.
To trochę jak z muzyką, są na youtube naprawdę doskonałe kawałki, które leżą od ponad 10 lat i mają poniżej 1000 wyświetleń. Nie wystarczy zrobić dobrą muzę, nawet nie wystarczy zrobić bardzo dobrą, trzeba jeszcze zapłacić za początki promocji, żeby potem poszło efektem śnieżnej kuli.
Co do tej substancji, niby wywołującej autyzm, główny problem jest taki, że ją stosują osoby chore, a choroby same z siebie zwiększają ryzyko powikłań. Przykładowo, niedoczynność tarczycy daje część objawów bólowych, osoby które ją mają częściej sięgają po tego typu środki, no i oczywiście niedoczynność bardzo mocno zwiększa ryzyko autyzmu. Dlatego badania nad faktyczną szkodliwością substancji będą utrudnione.
Raport bardzo fajny, na pewno skorzystam, ale trochę nie o to mi chodziło. Bardziej o listę grup dyskusyjnych, gdzie można wrzucać wpisy, anglojęzycznych grup i tak no... z 200? Bo i tak po przemieleniu okaże się, że tylko 5 będzie się do czegoś nadawać, czyli będzie przyjmować wpisy od fanpage, moderatorzy je zatwierdzą, a na samej grupie jest w ogóle jakiś ruch. Podobnie jeśli chodzi o publiczne profile, które piszą o zdrowiu etc.
To trochę jak z muzyką, są na youtube naprawdę doskonałe kawałki, które leżą od ponad 10 lat i mają poniżej 1000 wyświetleń. Nie wystarczy zrobić dobrą muzę, nawet nie wystarczy zrobić bardzo dobrą, trzeba jeszcze zapłacić za początki promocji, żeby potem poszło efektem śnieżnej kuli.
Co do tej substancji, niby wywołującej autyzm, główny problem jest taki, że ją stosują osoby chore, a choroby same z siebie zwiększają ryzyko powikłań. Przykładowo, niedoczynność tarczycy daje część objawów bólowych, osoby które ją mają częściej sięgają po tego typu środki, no i oczywiście niedoczynność bardzo mocno zwiększa ryzyko autyzmu. Dlatego badania nad faktyczną szkodliwością substancji będą utrudnione.
Raport bardzo fajny, na pewno skorzystam, ale trochę nie o to mi chodziło. Bardziej o listę grup dyskusyjnych, gdzie można wrzucać wpisy, anglojęzycznych grup i tak no... z 200? Bo i tak po przemieleniu okaże się, że tylko 5 będzie się do czegoś nadawać, czyli będzie przyjmować wpisy od fanpage, moderatorzy je zatwierdzą, a na samej grupie jest w ogóle jakiś ruch. Podobnie jeśli chodzi o publiczne profile, które piszą o zdrowiu etc.



